Witam. Opiszę mój problem : Byłem na koloniach 2tygodniowych, w połowie koloni zaczęła podobać mi się jedna dziewczyna, zaczeliśmy pisać itd. W ostatni dzień powiedziałem jej że chciałbym być z nią, ona nic nie powiedziała. Dzieli nas odległość 40 km, ale nie problem w tym. Problem w tym że mój kolega którego znam od urodzenia, okazał się zwykłą k*ą, i zaczął tej dziewczynie pisać fałszywe sms-y o mnie, zaczął mnie przy
sharkslayer









