#przegryw od wtorku mnie trzyma jakaś wirusówka coś jak słabsza odmiana grypy bez kaszlu, w sumie to już tylko osłabienie zostało i lekki ból mięsni mam nadzieje chyba mam, że przejdzie, nie wiem czy to dobry moment, nigdy nie jest dobry
@Wolska_45: bo brzmi mądrze i nie było do tej pory używane powszechnie więc instynktownie ludzie chcą wyglądać na mądrzejszych w oczach innych używając trudniejszych słów
#przegryw nie rozumiem jak można być uzależnionym od kawy. Piłem kawę wiele razy w życiu tylko dlatego, że ktoś mi zaproponował, bo sobie robił. Natomiast nigdy w życiu nie czułem potrzeby, by rano zrobić sobie kawę, nawet w zimne dni robiłem sobie herbatę by się rozgrzać. Ktoś uzależniony od kawy by mi napisał co nim kieruje i co się z nim dzieje gdy nie wypije rano kawy?
Sam nie pije kawy, ale mylisz uzależnienie od napoju z uzależnieniem od rytuału. Dla wielu ludzi to jest chwila spokoju, mechaniczny odruch który buduje im dzień, dla wielu ludzi nie chodzi o sam napój a o ten moment wytchnienia po obudzeniu a jak dodamy że ma kofeinę to jeszcze bardziej to działa.
@Polnischefuhrer: bo kawa niedobra raz pilem i mi bylo niedobrze, herbata lepsza. Ale nie pytaj tutaj bo tu chopy wodke bez popity albo tanie wina lubia xD
mam nadzieje chyba mam, że przejdzie, nie wiem czy to dobry moment, nigdy nie jest dobry