Wstaje o świcie, obudzona burczeniem brzucha. Szukałam czegoś fajnego co można by jeść i wybrałam lody. Teraz już rozumiem dlaczego niektórzy twierdzą, ze nie ma nic lepszego jak lodzik z rana. Pozdrawiam i wracam spać
Obrazek powiązany, to tzw. komora deprywacyjna. Wewnątrz tej komory, nie ma ani odrobiny światła i nie dochodzą żadne dźwięki, do tego w środku jest woda z solą sprawiająca, że unosimy się. Podobno po jakimś czasie spędzonym wewnątrz, brak bodźców zewnętrznych połączony z trudnością w lokalizacji własnego ciała może prowadzić nawet do halucynacji. Koszt takiej przyjemności za jedną godzinę spędzoną wewnątrz to w najbliższym mnie Gdańsku 120PLN. Zamierzam się wybrać w ten weekend.
źródło: comment_XUWEgbS3nNEP7eSfThL13hu3X90KvBPl.jpg
Pobierz