Gdańsk, czy po dużym meczu/koncercie na stadionie dostanę się komunikacją miejską w 1.5 godziny na dworzec autobusowy (latem, nie teraz), czy to bardzo na styk, biorąc pod uwagę wyjście ze stadionu, tłumy ludzi itd.?
Nie mam pojęcia, dlaczego łudziłem się, że 1.30 i to dlc wniosą jakąś nową jakość. Z tego co czytam od kilku dni, r-------i już tę grę doszczętnie, i nawet nie chce mi się samemu sprawdzać. Szkoda. RIP EU4 #eu4
@Jan_K: Gram, a w zasadzie - grałem, w tę grę bodaj od 1.14, czyli od ładnych już 5 lat, i choć zawsze były problemy zaraz po wydaniu patcha, to nie przypominam sobie podobnego syfu. Kurde, czekaliśmy na to 1.30 ile? - półtora roku? Spodziewałem się potężnego reworku, ale też tego, że postarają się chociaż trochę ogarnąć to, co zepsuli w kilku poprzednich aktualizacjach. A tymczasem, no, mamy to, co mamy
i jak tam u was? ja wyrzuciłem Schwarza, Angulo, Felix w składzie i Paixao na kapitanie xD a nie, nawet lepiej bo dałem vc na Gytkjaera więc teraz modlę się tylko żeby Paixao nie wpuścili na końcówkę, a tak pewnie na złość wejdzie xD #fantasyekstraklasa
@mat1989: Dramat. Miałem 5 zawodników, których nie było w wyjściowych składach, i musiałem na ostatnią chwilę kombinować z transferami. Tylko Stiglec i Gytkjaer z punktami, ale bez kapitana [']
@BaRi: nie wiem, co chcieli tym osiągnąć, ale na pewno im nie wyszło xD Natomiast prawdziwą Ligę Hanzeatycką można teraz utworzyć z drzewka misji Lubeki.
Rząd najpierw ogłosił bon turystyczny, potem go odwołał, a teraz idea – za sprawą Andrzeja Dudy – odrodziła się jako nowe 500+. Nie wiem czy można bardziej upokorzyć osoby samotne albo takie pary, które z różnych powodów dzieci nie mają.
@cienki137: Mam tak samo. Również 29 lat i nigdy nie dostałem od tego s---------o państwa absolutnie niczego. Rodzice zawsze zarabiali powyżej przeciętnej, więc nigdy nie należały nam się żadne ulgi, dopłaty czy jakikolwiek socjal. Nie miałem z tym najmniejszego problemu, dopóki nie uświadomiłem sobie, ile ludzie potrafią dostawać ZA NIC. Nigdy nie miałem ciśnienia na życie zagranicą (choć zwiedziłem i poznałem trochę świata), mimo że miałem możliwość studiowania w UK,
@MasterZiomaX: Inner Turmoil i On the Rhodes Again wyglądają spoko, a reszta jak zwykle nic ciekawego. 90% acziwków w tej grze jest tak k------o nudnych do robienia, że nigdy nie chciało mi się ich wbijać.
@Bahir: Bez problemu, pod warunkiem, że nie dopuścisz do koalicji i szybko pójdziesz w jakimś innym kierunku, żeby nie utknać za długo na tym półwyspie.
Wnioski po powrocie do #haxball po kilku latach, nie są tak optymistyczne, jak zakładałem. Przeciętny gracz bardzo się poprawił, ale tylko pod względem kontroli piłki, mimo upływu lat myślenie nie zmieniło się nic a nic. Mówię zarówno o przytłaczającej ilości nastoletnich spinaczy, jak i o tym, że bardzo ciężko znaleźć kompetentnych towarzyszy gry, bo większość jedyne co potrafi to odbijać piłeczkę od bandy. Podania, pressing, krycie, wykończenie? Zapomnij. Jest nawet
Jak wg was powinno się eskpandować w HRE? Gram Frankfurtem i głównie chodzi mi o zajmowanie prowincji, tzn. powinienem bardziej utrzymywać naturalny, kulisty kształt państwa, czy może iść wzdłuż/wszerz lub skupić się na jak najszybszym dostępie do morza i zajmowaniu prowincji przybrzeżnych? Pomińmy kwestie claimów i misji, chodzi mi o strategię rozwoju względem kształtu na mapie - tzn. jakie może mieć to korzyści i implikacje. #eu4
@Redesekrator Nadal to działa tak samo, nawet z Dharmą. Przy zerowym rep tradition wyskakuje event o dyktaturze, a w momencie śmierci władcy (jeżeli tradition nadal jest poniżej 50) można zmienić na monarchię. Bez Res Publica, od razu przechodzi się z republiki na monarchię.
@XDwGlowie: Wszystko zależy tak naprawdę od tego, jak lubisz grać, i co chcesz osiągnąć. Gdybym ja grał Frankfurtem, pewnie możliwie szybko wjeżdżałbym bez cb we Wschodnią
Jakieś pomysły co poza czekaniem na rozwój sytuacji mogę robić xD? najchętniej to bym kogoś zaatakował, ale w sumie nikogo w moim zasięgu nie ma :<<<< a szkoda podejścia, Krym w 1450 bez żadnego sojuszu, a ja generał 100 tradition i ten turniej co morale daje, musiałem wykorzystać sytuację. Teraz mam sojusz z Moskwą i Wallachią to o plecy się nie boję, no ale z drugiej strony tak patrzeć jak boty grają
@BaRi: No tak, to jest pewien problem, ale za którymś razem w końcu powinno się udać ;) Może to też zależeć od patcha, nie wiem, czy na aktualnym jest to możliwe tbh.
1) Istnieje w ogóle jakakolwiek przewidywana data wydania 1.30? 2) Czytał ktoś wszystkie dev diary i może powiedzieć, czy planowane zmiany mają jakiś sens i dają nadzieję, że coś jeszcze się poprawi, czy nie ma co sobie robić nadziei?
@WPoszukiwaniuStraconegoRigczu: Trudno to wytłumaczyć. Pamiętam, że na kilku ostatnich patchach wprowadzono sporo "ulepszeń", przez które odechciało mi się grać, typu zmiany w ideach, konwersji religijnej i ogólne r--------e balansu w grze.
Trochę chciałem uniknąć tego uczenia się gry na nowo, ale jednak spróbuję sobie zrobić fresh start na tym 1.29 i zobaczę, jak to wygląda. Dzięki za odpowiedzi.
@Kaiborr: Nie no, jasna sprawa. Domyślam się, że większość zmian to kosmetyka i pewnie jakieś delikatne zmiany w modyfikatorach, których 90% graczy nigdy nawet nie zauważy, ale ja niestety jestem w tych pozostałych 10% i takie zmiany są dla mnie odczuwalne :p No ale nic, walczymy :D
Teraz gram tym dużym, złótym państwem na południu Indii, którego nazwy nie jestem w stanie wypowiedzieć. Zazwyczaj gram bardzo zachowawczo, pożyczki biorę tylko w ostateczności, po wygranej wojnie nigdy nie biore prowincji które mogą dać szansę powstania koalicji i po każdej kampanii daję sobie czas na stabilizację, ale tym razem pomyślałem sobie, że gram na grubo, od początku gry nawet przez chwilę nie miałem manpowera
- walcz na różnych frontach z RÓŻNYMI religiami (AE leci wtedy naprawdę wolno, jak lejesz np Osmanów to Europa generalnie ma to w dupie i na odwrót), więc staraj się rozrastać w taki sposób żeby zawsze wypowiadać wojnę innej religii (Indiami to nie powinien być problem)
@Akwer: Tu akurat są różne szkoły. Jeżeli zaatakujesz kilka religii na raz, i u wszystkich nabijesz sobie duże AE, to szybko może się okazać,
@Jan_K: Nie grałem co prawda od ponad roku, ale jeżeli nic się nie zmieniło, to możesz wymusić przeniesienie stolicy na inny kontynent, omijając ten wymóg 50% deva. Oczywiście, najpierw trzeba przebić się z tych Indii do Europy, ale później przeniesienie już nie jest dużym problemem i wciąż warto to zrobić.
@Jan_K: Sprawdziłem teraz na konsoli i dalej to działa, więc nie trzeba się bawić w żadne kombinowanie z pozbywaniem się deva w Azji, żeby przenieść stolicę :)
@Jan_K: Po prostu wypowiadasz wojnę jakiemuś małemu państwu blisko twojej stolicy, nabijasz 100% warscore i w peace dealu ODDAJESZ im swoją stolicę. Wtedy gra automatycznie przenosi stolicę do prowincji, która spełnia określone warunki, czyli ma najwyższy dev, główną kulturę, twoją religię i jest najbliżej. Wystarczy, że wcześniej zrobisz sobie jeden state w Europie (albo gdziekolwiek na świecie), który ma więcej deva niż twoja stolica, zaakceptujesz nową kulturę, ustawisz ją na
#gdansk