1103421 - 44 = 1103377
Debiut na szosie w tym roku. Perypetie były różne, począwszy od bólu kolan, po kontuzję kostki podczas gry w piłkę... Ale korzystając z pogody postanowiłem pokręcić do wiochy, w której mieszkał mój dziadek i przy okazji zaliczyć kościółek ze Szlaku Architektury Drewnianej. Czasu nie było zbyt wiele, więc dystans nie powala - ale fakt faktem, że tyłek musi się na nowo przyzwyczaić do dłuższych dystansów.
Statystyki:
Dystans:
Debiut na szosie w tym roku. Perypetie były różne, począwszy od bólu kolan, po kontuzję kostki podczas gry w piłkę... Ale korzystając z pogody postanowiłem pokręcić do wiochy, w której mieszkał mój dziadek i przy okazji zaliczyć kościółek ze Szlaku Architektury Drewnianej. Czasu nie było zbyt wiele, więc dystans nie powala - ale fakt faktem, że tyłek musi się na nowo przyzwyczaić do dłuższych dystansów.
Statystyki:
Dystans:







Dzisiaj postanowiłem się zebrać w sumie na luziku, żeby po lekku pokręcić i poćwiczyć trochę technikę. Nie rzucałem się na nie wiadomo jakie dystanse, chciałem odwiedzić kolejny zabytek ze Szlaku Architektury Drewnianej, ale... olałem temat, bo Borowa Wieś jest za blisko domu żeby tak szybko robić postój ;)
Toteż stwierdziłem, że pocisnę dalej krajówką i się zobaczy. Zamiast dojechać w okolice Tychów, to uciekłem od mocnych bocznych podmuchów na
źródło: comment_OlicnOIcmvh9qMTVApAVKTE56PK6nRci.jpg
Pobierz