Hej, jaki macie patent na podchodzenie do kei solo? Dzisiaj będę musiał wykonać taki manewr na jeziorze pierwszy raz sam. Do kei muszę podejść dziobem, po lewej będę miał odnogę cumownicza cos jak y-bom z pokładem. Zaplanowalem to sobie w ten sposób: żagle zrzucam dużo wcześniej, przygotowuje sobie cumę dziobową i przeciągam ją za relingami do kokpitu. Wchodzę powolutku na silniku i staram się podpłynąć jak najbliżej mojego miejsca, wrzucam na luz
konto usunięte via Android










