Jeśli niewolnictwo w Westeros było zakazane, a Żelazne Wypsy podporządkowane Koronie po zdławieniu bunty Balona Greyjoya, to dlaczego wciąż było ono tam praktykowane? Nigdzie w książce nie ma wyjaśnienia tego faktu. Przynajmniej przed "Tańcem ze smokami".
Na Żelaznych Wyspach nie było niewolników, tylko poddani. Poddany musiał służyć, ale nie był własnością. Jego dzieci rodziły się wolne, pod warunkiem że przyjęły Utopionego Boga. Co więcej, poddanych nigdy nie kupowano ani nie sprzedawano za złoto. Człowiek płacił za poddanych żelazem albo ich nie miał.
Osa dziabnęła mnie w szyję. To tyle akcji na dziś.
Niedosyt, niedosyt, niedosyt. Niech już będzie weekend.
#
źródło: comment_H0378V2HTQByBjowti8SL4Blivi7Nslg.jpg
Pobierzmnie też (: