Wczoraj musiałem ogarnąć nowe bilety lotnicze do domu, bo będąc w #chiny też pośrednio doświadczyłem problemu lotów przez największe huby przesiadkowe w krajach Zatoki Arabskiej. Aegan (grecka linia narodowa) uratowała mi tyłek za niecałe 500 euro, gdzie niektóre popularniejsze linie jak Lufthansa, Swiss czy Air China chciały min. 3 tys. Euro xD
Za pierwszym razem karta nie chciała przejść, myślę sobie to już poleciałem. Na szczęście przy drugiej próbie się
Za pierwszym razem karta nie chciała przejść, myślę sobie to już poleciałem. Na szczęście przy drugiej próbie się















Coś mi mówi, że Trump skończy jak Stalin, tj. jakiś szef bezpieki doleje mu czegoś do wina, albo wręcz go odstrzeli.
Wróćcie do tego komentarza za rok.