Zbiera ktoś z Mirków kartki pocztowe? Bo ostała mi się jedna. Jest dosyć fajna, bo zrobiona z korka. Kartka jest "czysta", nie licząc przyklejonego portugalskiego znaczka pocztowego. Chętni plusować. Wieczorem kogoś wylosuję. #rozdajo #pocztowki #deltiologia
- Jeśli chodzi o warunki, mamy tutaj spartakiadę młodzieży - śmiał się prezes Polskiego Związku Kolarskiego Wacław Skarul przed startem wyścigu szosowego. - Na start czekaliśmy na krawężnikach, potem sobie sami zorganizowaliśmy krzesełka, ale nam zabrali, nie wiem czemu - mówi nam prezes. - Wszystkie ekipy tak miały, szykowały się do startu na ulicy.
Zabrakło też jednego numeru startowego dla Rafała Majki. Każdy kolarz musi mieć z tyłu przyklejone dwa numery, po
Czuję dobrze człowiek Między innymi dzięki mnie, kolejny janusz cebulak biznesu musi zwijać swój nieuczciwy biznes, a 9 kolesi wzbogaci się o sumę ok 8000 chf każdy. Ale po kolei. Parę dni temu mój znajomy ze szwajcarskich związków zawodowych (ja tam nie pracuje, ale działam w wolnych chwilach) zwrócił się do mnie z prośbą. Widział codziennie wieczorem furgonetkę na polskich rejestracjach, z której wysiada sporo chłopa w ciuchach roboczych. Ale nie rozmawiających po francusku.
@Gom3z: Trochę im się nie dziwię, bo sam mam kiepskie zdanie na temat polskich ZZ. Miałem "przyjemność" poznać paru działaczy. Natomiast szwajcarskie to zupełnie inna liga. Oni naprawdę walczą o pracowników. W 2015 tylko dla samych Polaków (plus paru Węgrów i Słowaków) walczyliśmy około miliona chf zaległych płatności i odszkodowań.
Mirki pijcie ze mną kompot (a właściwie porto). Właśnie niedawno się oświadczyłem. Przy tak pięknie sprzyjających okolicznościach przyrody. #chwalesie Dzięki @cadwell . Fakt, porto smakuje tutaj najlepiej.
@reflex1: sprytne :D To mnie trochę zaskoczyło w Szwajcarii, że tutaj się nie p------ą w tańcu. Na przykład jak uchodźca się nie integruje, to podobno szybko takiego gościa wsadzają w samolot i auf Wiedersehen, czy jak to tam się u was w Szwajcarii mówi ( ͡°͜ʖ͡°)
@reflex1: Możesz mi przywieźć taki zielony kartonik wina Blanco, kupiłem go w jakimś markecie w Barcelos. Kosztował 70 centów i wiążę z nim dobre wspomnienia. :)
#pokazpsa
źródło: comment_NMZ5FIUhrAm3n9z5Dz8zCnkYhk53QFl9.jpg
Pobierz