@Daymare: a ogólnie najszybciej mógłbym za 2 tygodnie, ale to musi być ustalone ze sporym wyprzedzeniem, żebym przepustkę załatwił. No i polecam http://wykoevent.pl/ - tak chyba najłatwiej będzie ustalać.
>miej temperaturę 38.8°C >mame uzyskuje zgodę od pielęgniarek na gościnę w pokoju >typ wypieprza mnie i mamę z pokoju, bo regulamin zakazuje odwiedzin w
gościu mnie w-----ł w środku gry na kompie z pokoju, bo mu zajmowałem połowę pokojowego stolika. najpierw fajki, wieczne wonty, teraz odłączanie z premedytacją lapka od prądu. dość - jutro wnioskuję za zmianą pokoju, bo nie wytrzymam z nim 2 miesięcy. zwłaszcza że w ciul flegmatyczny, który nawet nie powie mi, że jest kolacja (dowiedziałem się sam drugiego dnia, bo w grafiku nie ma, pielęgniarki też nie doinformowały), na
@majsterV2: tutaj nie ma praktycznie zajęć! miała być psychoterapia, a tak to wyszło, że dziś miałem czas na 6 gier w LoL-a, lepsze to niż spanie. programowanie? fajnie, myślałem nad tym, ale jak? potrzebowałbym wstępnie jakiś kursów, bo sam nie dam rady przełamać najprostszych pierwszych lodów, potem by pewnie poszło z górki
@majsterV2: kurs jako zajęcia - to miałem na myśli. Marzą mi się studia bez zbędnych pierdołowatych przedmiotów, które mnie wykończyły swego czasu. Widziałem takie, ale ani nie wiem, czy dobre, ani nie są tanie. Ehh, tak po prostu studiować informatykę…
@majsterV2: wmawiam… i co z tego? Podchodziłem sam dwukrotnie - raz padłem po 3 dniach, drugi raz pierwszego. Nie jestem w stanie czytać książek, a co dopiero uczyć się z nich. Podobno nie jestem jakimś dużym odmieńcem w tej kwestii.
i sporo ludzi z moimi problemami ma kłopot ze zwyczajnym czytaniem książek - potrafię to samo zdanie czytać 3-5 razy, aby zrozumieć jego przekaz. Strona może zająć mi 10 minut. Zwykłej książki. Co dopiero podręcznika…
Co dziwne - nie mam tego przy kolorowych gazetkach i komputerze, chociaż często edytuję posty (jak widać), bo zawsze coś chcę dodać, coś zmodyfikować po przeanalizowaniu tekstu.
@jak_to_tak: właśnie dopytałem się lekarz prowadzącej z poprzedniego szpitala (stacjonuje także tutaj ;o) i będę miał tutaj dużo bardziej szczegółowe badania i testy. Dużo rozmów z terapeutami. Ogólnie więcej kontentu pod tagiem. Póki co jest tego dużo mniej, więc sam nie wiem, co o tym myśleć. A powaga moich problemów? Jak trafiam na przestrzeni 2 miesięcy do 2 oddziałów, to różowo nie jest.
beznadziejnie się tutaj czuję. w normalnym ośrodku było dużo lepiej - ciekawsi ludzie, zajęcia, itd. wyższy standard i otwarty oddział nie rekompensują tego. jest gorzej niż w domu i nasila się depresja. super
@jak_to_tak: zapisalem sie we wrześniu. Jestem na oddziale zaburzeń lękowych i afektywnych na psychoterapii, ale piętro niżej też jest psychiatryczny o nie dużo gorszych standardach. Wstępnie tylko na ten oddział trafić, ale sama wiesz, że w tym czasie byłem na normalnym u siebie, gdzie dostałem dodatkowe skierowanie tu.
@jak_to_tak: tutaj podobno nie będą mnie diagnozować, ale kto ich wie. Mam tylko nadzieję, że mnie naprostują - w normalnym nie dali rady, a tu nie widzę póki co przesłanek, żeby się miało udać.
@Detal: mam +450% za premade + per-win boost + kilkudniowy boost, wszystko się pięknie kumuluje i za surr w 20 minucie mam 585, a za wina 1800-2000. Najkrótsza droga do pełnych runek.
@mk321: nie, po prostu z chatroomu zaprasza się ludzi chętnych do gry. Im więcej w poczekalni, tym większy boost. Wychodzi na to, że i tak gram randoma, ale z ludźmi w kolejce, więc czysty zysk. Dzisiaj nie grałem z żadnym znajomym, bo ich w LoLu po prostu nie mam.
znacie jakiś spoko serwis #audio (efekt gitarowy analogowy) w #torun? nawet nie musi być Toruń, ale to wygląda na niewielką pierdołę, to po co wysyłać... mimo to odmówili mi naprawy już w 2 punktach ( ͡°ʖ̯͡°)
@adwersarz: właśnie sobie ich zaznaczyłem. Niestety Bratpol u mnie 2 razy przegiął pałkę i omijam ich szerokim łukiem, obsługa klienta fatalna (słyszałeś kiedyś, by sklep nie chciał dać klientowi gitary do przetestowania, bo uważa, że i tak chce kupić w necie? xD)...
@TakiZeMnieSmieszek: wcześniej efekt miał problem z tym, że gniazdo nie stykało w pełni z wtyczką i musiałem ekwilibrystycznie go ustawiać, aby trzymało. Dałem znajomemu do zlutowania i spieprzył, teraz nie włącza się wcale. Sam nie znam się na tym, ale to chyba nie jest trudna robota - nawet gdyby, to budowa tego przestera jest prosta. Dałem już gościowi, co mi @adwersarz polecił.