Zbiór najlepszych, moim zdaniem, ciekawostek o mrówków :) (lub mrówek, mówiąc mniej kolokwialnie)
1. Największa odnaleziona kolonia mrówek miała ponad 6,000 km szerokości. Ogromna kolonia mrówek argentyńskich rozciągająca się na 6,000 km, została odkryta w Europie i stwarzała spore zagrożenie dla lokalnych zwierząt i upraw. Zwykle mrówki te formują mniejsze grupy, jednakże tutaj kolonie uformowały jedną, ogromną super-kolonię.
@Ty_Lee: Od siebie dodałbym jeszcze motyliczkę (pasożyta), która powoduje, że mrówki grzecznie rano wychodzą z mrowiska, ale zamiast przynosić grzecznie żarcie i patyczki włazi na czubek wysokiej trawki i czeka, aż ją coś zeżre. Jeśli tak się nie stanie, wraca wieczorem do mrowiska, by następnego dnia, znów wdrapywać się na trawkę.
A czy są podobne do nas? Mam takie własne powiedzenie, które stosuję, gdy patrzę na ludzkość. Brzmi ono:
@hugoprat chyba memik robiony przez tego idiote posla PiS, ktorego nazwiska nawet nie probowalem zapamietac, co sobie kochanke przygruchal ostatnio xDD ale wazne ze wyznawal rodzinne zasady, Boga i ze PiS do konstyrucji wpisze 500plus xD
@NiebieskiGroszek: Mnie to zastanawia czy do takich zdjęć to jakieś castingi robią. Jeżdżę po kraju całkiem sporo. Fakt - mijam szanowne Panie tirówki nie raz... ale kijem bym ich nie tknął. 20+kg nadwagi, karnacja cygańsko-brudna, twarz 2/10... ja rozumiem, że są desperaci ale te wszystkie memy nie mają pokrycia..
Małe Przypomnienie jak to jakiś dzban z marketingu Tigera pomyślał że to będzie dobry pomysł, szkoda słów na taką zniewage... #powstaniewarszawskie #powstancy #godzinaw
1. Największa odnaleziona kolonia mrówek miała ponad 6,000 km szerokości.
Ogromna kolonia mrówek argentyńskich rozciągająca się na 6,000 km, została odkryta w Europie i stwarzała spore zagrożenie dla lokalnych zwierząt i upraw. Zwykle mrówki te formują mniejsze grupy, jednakże tutaj kolonie uformowały jedną, ogromną super-kolonię.
2. Mrówki są najdłużej żyjącymi owadami.
źródło: comment_jD3qbycQS9j70zJMY7KXjT1yML8ft8DT.jpg
PobierzA czy są podobne do nas? Mam takie własne powiedzenie, które stosuję, gdy patrzę na ludzkość.
Brzmi ono:
Komentarz usunięty przez moderatora