Ten z 1:53 najwyraźniej wyczuł okazję do zrobienia błotnika, widział Forda, ładującego mu się na pas i zamiast od razu hamować, to sobie odbił w lewo. Czas na reakcję miał, sądząc po momencie, w którym zaczął trąbić.
@jacynty: To, że handlował, to jedno. Inną rzeczą jest wyciąganie tego z głębokiej dupy w celu bezsensownego dokręcenia śruby. To przypomina sytuację, gdy spierasz się z kimś, jemu brakuje argumentów i wyciąga syf ad personam lub też kłócisz się z dziewczyną, a ona z braku laku zaczyna rzucać sytuacjami z przeszłości. Następnym krokiem będzie wpisanie przez wielkich "kibiców" Piszczka do Waffen-SS?