czy tylko ja uważam komentarze Joanny Jóźwik o wstrzykiwaniu sobie testosteronu za prostackie i chamskie?
Sportowca nie ocenia się tylko po wynikach, ale także po tym jak znosi porażki. Joanna Jóźwik postanowiła wylewać publicznie żółć i dyskredytować zwycięstwo innych, bardzo słabe zachowanie.
Bardzo dobrze, że to mówi. Jest finalistką i ma kilka minut mniejszej lub większej, ale jednak sławy i takich osób się słucha. Gdyby powiedziała to osoba, która nie znaczy w sporcie nic, to nie miałaby żadnych możliwości przebicia się do mediów.
Dzisiaj utonęłam w pismach. Głównie sama prokuratura, choć widziałam, że i policja się do nas dobija - ci akurat sprawy wolą załatwiać drogą mailową. Chociaż tyle dobrze :-)
A wracając do pism: sprawy głównie dotyczą komentarzy, w których ktoś - błędnie interpretując wolność słowa - popłynął ze swoją nienawiścią do świata. W mojej ocenie większość żądań prokuratury jest uzasadniona, choć i znalazło się takie, w którym pozytywny komentarz użytkownika (w mojej ocenie)
Mircy, dokładnie od tygodnia chodzę do pierwszej w życiu pracy. Dość ciężka, fizyczna praca, ale za - przynajmniej na początek - dobre pieniądze. Codziennie wracam zmęczony i obolały. Wstaję niewyspany. W robocie gorąco, więc grzeję się jak prosiak. Ale... paradoksalnie nigdy nie czułem się lepiej. Chyba jest ziarno prawdy w tym, że "praca uszlachetnia". Czuję dobrze człowiek. :) #oswiadczenie
źródło: comment_sX6vSdnmmm6IWH5FYdh3DYlGleKKAod2.jpg
Pobierz