Taka sytuacja. Jechałem samochodem i przekładałem portfel z siedzenia do schowka. Zauważyła to policja, która mnie zatrzymała i stwierdziła, że rozmawiałem przez telefon podczas jazdy. Pokazywałem im, że to portfel, ale oni twierdzili, że czarny przedmiot który trzymałe w ręku to telefon. Chcieli mi wystawić 500 zł mandatu. Nie przyjąłem i skierowali wniosek do sądu.
Otrzymałem wyrok nakazowy, wydany zaocznie. Sąd orzekł bez udziału stron, w nakazowym postępowaniu bo ujawnione dowody (czyli
Otrzymałem wyrok nakazowy, wydany zaocznie. Sąd orzekł bez udziału stron, w nakazowym postępowaniu bo ujawnione dowody (czyli







źródło: comment_1667221286iArk0QZ2hFAyIlWa8zlDmf.jpg
Pobierz@Arytmetyk: nic nei zrobił, jak odnajdę korespondencję z allegówno to udostępnie. Ale napisali mi mniej więcej, bym spadał do sądu jak mi się nie podoba to, że gość mi nie wysłał wygranego przedmiotu mimo, że forma sprzedaży (licytacja) go do tego prawnie zmusza ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@m0rgi: masz rację, ale dla allegówno liczą się tylko pieniadze. Zero wsparcia dla użytkownika. Konta nie zablokowali, gościu nadal sprzedaje w licytacji.