Jutro mam wolny dzień i w ogóle się na niego nie cieszę, najchętniej przewinęłabym czas do piątku a potem ominęła weekend tak, żeby był już poniedziałek ( ͡°ʖ̯͡°)
@pregunta: to może obejrzyj sobie jutro jakiś ulubiony serial z dawnych lat kiedy czułaś się bezpiecznie i zatop się w ten świat. To powinno raz że przypomnieć kiedy bylo okz dwa pozytywne emocje
@pregunta: ja lubię opowiadania Brunona Kadyny, może Cię zainspiruje. Niezły kocur jest, polecam wywiady z nim w radiu paranormalium (na YT znajdziesz)
@Defined: Mi się akurat bardzo nie podoba fakt, że muszę coś zagłuszać, wolałabym być po prostu ok z jakąś niewygodną sytuacją i ją akceptować i w miarę spokojnie żyć
@pregunta: jest względnie bezpieczne - pierwsze kilka wyników to notatki biograficzne i strony z wikipedii. ewentualnie @nomorelife może opisać to własnymi słowami ( ͡°͜ʖ͡°)
Ehh to ciągłe tłumaczenie, że rzeczywiście mam tyle lat ile mówię a nie tyle na ile wyglądam... Ciekawe kiedy ludzie przestaną się dziwić. Szczególnie pracownicy świadczący usługi transportowe, którzy po 5x powtarzają pytanie czy na pewno mam ukończone 26 lat, bo może po prostu źle zrozumiałam pytanie. :D
Dochodzi 7:00. Wszyscy tutaj bardzo ładnie pachną. Od każdego przechodnia da się wyczuć albo przyjemny, intensywny zapach mydła i proszku do prania albo perfum. Ludzie biegają, czasem w parach, czasem w pojedynkę. Oczywiście na widok tych pierwszych smutnieję jeszcze bardziej. Słońce niedawno wzeszło i swoim ciepłym światłem ogrzewa posągi poustawiane wzdłuż parku. Nawet widok bezdomnego śpiącego grzecznie na ławce w tym słońcu jest jakiś taki dziwnie satysfakcjonujący i kojący. Podobają mi się
I don't want things to change. So I think maybe that's why I came in here, to try and stop that change. To turn back the clock. To make things go back to how they were. But I know that's naive. It's just not how life works. It's moving, always moving, whether you like it or not. And yeah, sometimes it's painful. Sometimes it's sad.
#pracbaza #zyciebaza