#rower #rowery #kolarstwo
Ej roweromirki, kiedyś jechałem na rowerze i wyprzedził mnie kolarz, taki z krwi i kości na rowerze a takimi bardzo cienkimi kołami, jak mnie wyprzedził coś piknęło już miał taki sprzęt na pasku coś jak walkie-talkie, co to było, to coś takiego żeby liczył sobie ile osób wyprzedził np na jakichś zawodach kolarskich?
Ej roweromirki, kiedyś jechałem na rowerze i wyprzedził mnie kolarz, taki z krwi i kości na rowerze a takimi bardzo cienkimi kołami, jak mnie wyprzedził coś piknęło już miał taki sprzęt na pasku coś jak walkie-talkie, co to było, to coś takiego żeby liczył sobie ile osób wyprzedził np na jakichś zawodach kolarskich?














Załóżmy, że w poprzednim cyklu przez trzy kolejne tygodnie robiłem odpowiednio 2x20, 2x22 i 2x25. W kolejnym cyklu widzę dwie opcje: zostać przy dwóch interwałach i zwiększać czas (2x25, 2x27, 2x30) albo robić trzy krótsze (3x16, 3x18, 3x20). Finalnie w obu wersjach dochodzę do 60 minut, ale może jedna z tych opcji jest z jakiegoś powodu lepsza?
Skłaniam się raczej do