@07zglosSie: Prawda jest taka, że z ostracyzmem społecznym facet samotny spotyka się także w restauracji czy parku. Samotne jedzenie też jest kiepskie, niektóre restauracje nie pozwalają na to (nie mają stolików jednoosobowych i np. przy weekendzie, jak dużo osób chodzi do knajp to nie będą tracić stolika dwuosobowego dla jednej osoby). Ewentualnie sugerują osobie samotnej, aby szybko zjadła i do wypie...
@: Na sympatii pełno dziwnych. Nawet te ładne, piszące całkiem sensownie są dziwne, bardzo dużo profili, które są po kilka lat (łatwo to sprawdzić, jak kto nie blokuje widoczności opcji ilości odwiedzin konta i jest np. 28.000).
Ale też dużo lasek nawet, jak jest z kimś w związku to tylko zawiesza konto, nie kasuje. Lub nawet nie zawiesza, tylko nie loguje się lub loguje się rzadziej. Albo i nie ;) Takie czasy.
@GokuMK: Jeśli usnąłbyś czy coś i był niepatomny, to nawet z 0,5 by się wzięli. Ja miałem ponad 2 promile i dzwonili do mnie na chatę bo coś tam bełkotałem, że blisko mieszkam, ale nikogo nie było i na izbę mnie wzięli.
@Skinny_P: Mi nic nie zginęło, nawet ilość kasy się zgadzała. Jedynie co mam do nich, to to, że gdy już jest rano nie można dać znać rodzinie, gdzie się jest itd. Bo przecież nawet na dołku można zadzwonić.
Co więcej: jak wychodziłem to jakaś kobieta pytała czy taki i taki jest na izbie (pewnie maż nie wracał jakiś czas, w szpitalach go nie było itd) i nie mogli podobno wg
@Kremowka_z_Wadowic: Czasem wypijesz 6 piw lub 0,5 wódki i idziesz spokojnie do domu. A innym razem wypijesz jeszcze 1 kieliszka i Cię odcina. Idziesz do domu, ale potykasz się i mają 2promile ciężko wstać.
@: Podobno tak, ale to chyba trzeba coś odwalić, bo 0,5 to mniej niż 2 piwa. Chociaż to chyba teoria, bo gdyby ktoś miał 0,5 i coś odwalał to na dołek by go wzięli
@Kargaroth: To wszystko zależy od policjanta lub strażnika miejskiego. Raz byłem w tym przybytku, coś mocno wypiłem, wracałem, zwróciłem część jedzenia, potknąłem się. W zasadzie - dętka. Coś tam bełkotałem o tym, że mieszkam blisko. Dzwonili z mojego tela do rodziny, ale nikogo nie było w domu i dopiero wtedy decyzja o izbie. Lepiej, że mnie tam wzięli, niżbym siedział pod płotem, jeszcze by mnie okradł ktoś lub pobił.
@Through: Jak jesteś oskarżony i masz alko w sobie to na izbę, a potem do dyspozycji policji. U mnie tak było, że chłopak z sali (tak, sali - nie celi) musiał być u nich aż będzie 0,00 promila i dopiero wtedy oni dzwonią na policję. Podobno nabluzgał policjantowi. Ale nie pamiętał dokładnie.
@i_took_a_pill_in_remiza: Ja mam tak w łazience, że na wprost kibelka mam pralkę i kładę na nią laptopa i mogę spokojnie walić i tryskać spermą do kibla :)
W sumie ekipo BB tydzień gier komputerowych retro bylby spoko. Codziennie byliby uczestnikami innej gry. Mario, Pac-Man, Snake.. troche tego jest :-) #bigbrother
Jak się ma tam konta, to i tak nic się nie wyświetli, jak się da link. Chyba, że ze mnie też masz bekę, że mam tam konto ;) Tam czasem są spoko ludzie nawet;p
Betoniara: "Nie przyszłabym do tego programu, gdybym miała na przykład jakieś zwierzaki, którymi muszę się opiekować" A na chorą matkę wywalone nadpiździe ( ͡°͜ʖ͡°) #bigbrother
Trochę tego nie ogarniam, że program trwa 50 dni a oni wpuszczają nowego uczestnika.. jaki to ma sens. Jeszcze jakiegoś disco polowca, to już żenada do kwadratu. Pewnie bratnia dusza Magdy Decybel #bigbrother
@rzapom: To było do przewidzenia: 1.W tym tygodniu odeszły 2 osoby, a wiadomo, że Kasia wyjdzie, bo leci do USA. I się nie składało im. A nie chcieli może robić akcji pt. "W tym tygodniu wychodzą 2 osoby".
Za bardzo nie ogarniam ile zostało tygodni, ale ogólnie to sporo ludzi wchodziło. Z własnej woli wyszło 3 (Daniel, Marlena, Justyna), a weszło w tej chwili 4 (Magda, Kuba, Wege i ten nowy), z czego jedna osoba zrezygnowała, więc 3. Więc niby na "0". Ale Kasia ma wyjść poza nominacjami, więc chyba jest ok.
Poza tym, jakby Kasia wyszła to zostają same gity i jest po prostu siedzenie, bez dram itd. Wolę,