,,Niedawno w Wiedniu była polska demonstracja. Jeden z manifestantów miał transparent „Polska dla Polaków”. Zapytałem, co robi w Austrii. Odparł, że żyje tu i pracuje od 12 lat.
Stwierdziłem, że może w takim razie ja wyjdę na ulicę z hasłem „Austria dla Austriaków”, a wtedy on zaczął przekonywać, że nie, że przecież dobrze pracuje i nie trzeba robić mu krzywdy.
Czyli w Polsce nie może być innych, ale za to Polacy mogą być wszędzie.
Już muzeum Auschwitz zareagowalo a debil nie chce zdjąć tego zdjęcia bo uważa że sytuacja polskich ojców w sadzie to holocaust... JA PI-TO-LE #niewiemjaktootagowac
@sveg: jeszcze mam taka teorie, ze Polacy jak to Polacy lubia komuś dosrac(szczegolnie jak ten ktos ma lepiej) wiec uznali ze lepiej by bylo jakby ludzie na zachodzie jednak byli takimi cebulakami niz porządnymi Kanadyjczykami czy Szwajcarami xD
Do Ameera Alkhawlany'ego, pochodzącego z Iraku doktoranta biologii UJ, wydzwaniają pracownicy ABW. Proponują Ameerowi współpracę w zakresie infiltracji środowisk muzułmańskich. Odmowa Ameera stała się prawdopodobnie – jak sądzi jego prawnik i podpowiadają precedensy – przyczyną jego aresztowania, osadzenia w strzeżonym ośrodku dla cudzoziemców i oskarżenia o „stanowienie zagrożenia dla bezpieczeństwa państwa”. Oficjalny powód zatrzymania pozostaje tajny (również dla Ameera i jego prawnika), a Ameerowi grozi (niezgodna z Europejską Konwencją Praw
Można pomyśleć tak: Polska boi się Śląska, bo agrarne, rolnicze, wiejskie boi się industrialnego, przemysłowego, miejskiego. Ale to także nie jest najlepsza wykładnia tej sprawy. Polska boi się Śląska, bo katolickie boi się protestanckiego? Polska boi się Śląska, bo oświeceniowe boi się ludowego katolicyzmu? Polska boi się Śląska, bo Polska boi się różnorodności? Polska boi się Śląska, bo słowiańskie boi się germańskiego? Polska boi
Dorel Gillerman Dorel (29) student sztuki wizualnej, który nie rozstaje się ze swoją kamerą, postanawia opuścić swoje rodzinne miasto Tel Awiw, żeby studiować reżyserię filmową w Polsce. W ramach przygotowań do podróży, postanawia wprowadzić się na jakiś czas do swoich ocalałych z Holocaustu dziadków, by pouczyć się od nich języka polskiego. Jednak różnica pokoleniowa tworzy konflikty, ból i poczucie niesmaku między dziadkiem syjonistą, bohaterem wojennym, założycielem państwa
@pan_sting: zawsze byłem przeciwny edukacji w oparciu o martyrologię, przykład Izraela uświadamia na jakie wyżyny Polska się nie wspięła, co nie oznacza, że problemu nad Wisłą nie ma.
Stwierdziłem, że może w takim razie ja wyjdę na ulicę z hasłem „Austria dla Austriaków”, a wtedy on zaczął przekonywać, że nie, że przecież dobrze pracuje i nie trzeba robić mu krzywdy.
Czyli w Polsce nie może być innych, ale za to Polacy mogą być wszędzie.
źródło: comment_XO8IApFORMcQdxCdAiGkeENXpRQa3ZQV.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora