@lukiseven: Nie demonizujmy tych wiader. Przeczołgają Cię jako świeżaka pompkami, przysiadami i biegiem, to nawet bez wiadra będziesz wieczorem spał jak zabity.
To nie opiaty, żeby miało Cię pizgac po ścianach na skręcie.
@lukiseven: Kondycja to leci nie od wiader, tylko od szlugów, browarów i przede wszystkim siedzeniu na dupie.
Zawodowi sportowcy potrafią jarać szlugi i na kondycję nie narzekają. Nie mówię,że wiadro to zdrowie, ale dla kondycji to nic, gdy palisz szlugi, nie ruszasz się i żresz fastfoody.
@czemuztak: Jestem dokładnie z tej samej bajki co autor wpisu, czyli oglądam brytolskie kino "brudne", i LoD idealnie się w to wpisuje. Klimat wyspiarski cieknie z ekranu z każdego kadru.
@PdG_PL: Nie podpasuje, bo to jie jest film, o jaki pyta autor postu. Nie ten imat, jie te czasy, poza tym to film mocno filozoficzny, akcji tam brak, dużo odniesień do mitologii niejasnych dla większości odbiorców.