Miałem teścia i szwagra pracujących jako taksiarze. Powiem, że w sylwestra mieli zawsze najlepszy dzień w roku. Utargi po 3000 - 4000 PLN za noc i to było ponad 12 lat temu. Na szczęście później sie rozwiodłem i mam ich gdzieś ;)
mirki, *rwa mać, *ujnia z grzybnią, żonka dała się oszukać na blika, rano zbombardowali ją telefonami z warszawskich numerów, Provident Polska że niby coś z kartą wyciekło, pieniądze są w niebezpieczeństwie, trzeba przelać na inne konto, potem dzwoni policja, sam komendant, że to prawda, pismo o wszczęciu postępowania przychodzi na whatsapa, komendant nawet zadzwonił na kamerkę, nawinął makaron na uszy, cały czas siedział na linii, żona zbaraniała bo strach, ważny pośpiech itp,
W umowie na pewno zapis o odstąpieniu był. Jeżeli były wady i nie dokonałeś odbioru, deweloper pewnie ma zapłacić karę i umowa zostaje rozwiązana. Słyszałem o kilku przypadkach, jak deweloperowi opłacało się zapłacić karę i sprzedać mieszkanie drożej bez problemu.
Godziny: 17-5, 12h
Wykonane zlecenia: 29
Obrót: 1032.74zł
Przejechane: około 250km
Koszty
źródło: IMG_20260101_050013
Pobierz