jedyne czego nauczyły mnie studia, to jak łgać i kombinować tak, żeby móc wszystko robić na możliwe najostatniejszą chwilę, ewentualnie jak minimalizować przypał związany z niewywiązywaniem się ze swoich obowiązków
@Pantograf: jedyne czego nauczyly mnie studia to, ze sa one dla studenta i jezeli lga i kombinuje to jest lgarzem i kombinatorem, a takich ludzi nie toleruje. Pomijajac oczywiscie sytuacje, w ktorych naprawde nie ma sie czasu, bo sie np. z--------a zeby owe studia oplacic. Ludzie sobie utrudniaja zycie miesiacami zyjac w stresie, na jakichs warunkach itd. zamiast jeden dzien ksiazke poczytac, nawet mi ich nie zal xD
@nogazwezza: Hahaha dorosły człowiek ma gdzieś to co inni robią dopóki to nie odbije się na nim samym. A tego typu #wyznaniezdupy to tylko brożka dzieciaków z problemami, czyli filmik adekwatny do twojej osoby, pozdrowienia.
Otóż na pewnej imprezie poznałem (a w zasadzie tylko się przywitałem) fajna dziewczynę. Potem dodaliśmy się do znajomych na FB i tyle. Żadnych rozmów na czacie czy coś. Jakoś w niedziele zauważyłem, że wybiera się do jednego z klubów (wydarzenie na FB). Ja oczywiście nie nadaję się do takich miejsc, więc wpadłem na inny pomysł. Wiedziałem na jakim osiedlu mieszka, wiedziałem też, który przystanek jest najbliżej
@frikuu: może on to tak zaplanował? też tak czasem robię jak jest susz i nudy, sam muszę nakręcać rozmowę, a udaję że jest świetnie. Wtedy cichy sms do #rozowypasek i zaraz jakaś wymówka że rybki się w akwarium gotują czy coś ( ͡°͜ʖ͡°)
Mam prace, piekną i kochającą żonę, malutką córeczkę, mieszkam w domku pod lasem z ogrodem i psem. Mozna powiedziec ze sielanka. Ale nie jestem szczesliwy i swoje zycie oceniam na 2/10.
Jednak w ciagu calego roku są dwa tygodnie gdy mam urlop. Wtedy to jest najszczesliwszy moj czas, bez stresow, bez udrek i zmartwien. Wtedy to jade na drugi koniec Polski by zapieprzac od 7.00 do 23.00. Bez odpoczynku, w sloncu i
#oswiadczenie #studbaza