TL;DR Zrobiłem projekt za całą grupę i to mi się oberwało...
Mirki, nawet nie wiecie jaki jestem zdenerwowany. Jeśli myślicie, że tylko na polskich uczelniach są jaja z projektami grupowymi to się mylicie. Od dwóch miesięcy studiuję w UK magisterkę z robotyki na Uniwerku top 100 na świecie. Przez 3 tygodnie miałem projekt grupowy z czterema osobami (3 laski i 1 facet). Niestety okazało się, że ich poziom jest niski, a dwóch dziewczyn
@fillif: wiesz, w prawdziwym życiu też nie będziesz miał w zespole samych orłów. Brytyjska szkoła różni się tym od polskiej, że uczy dużo więcej miękkich umiejętności, współpracy, tworzenia czegoś RAZEM. Może to być szokiem dla kogoś wyszkolonego w polskich warunkach i kulturowo ceniącego indywidualizm ponad grupowość.
W dorosłym świecie, w korporacji byś jeszcze dostał po głowie za nieoptymalne dowiezienie projektu, bo skoro mówisz, że kod był średniej jakości, to by
Czytam komentarze i tak sobie myślę, że ocierają się o festiwal s----------a. Część Mirków totalnie nie rozumie, jaki jest cel takich projektów, gdzie mogą leżeć problemy komunikacyjne, ale najgorsze jest to, ze chyba nie zdają sobie sprawy, że takie problemy są na porządku dziennym pracy zawodowej w większości firm większych niż kilka osób, a już na pewno działających międzynarodowo.
Wbrew pozorom, nie zawsze to wynik jest najważniejszy. Bardzo często proces jest od
@Jatylkoczytam: Tyle tylko, że wynik, jak w przypadku opisywanego projektu, to nie ukończony projekt, a ukończony projekt we właściwy sposób. Celem była praca grupowa, po prostu i to było również oceniane.
@Jatylkoczytam: ale to nieważne, jaka jest prawda, ważne, że wybiło szambo. Teamwork polega m.in. na dbaniu o dobrą atmosferę w całym zespole. I każda pojedyncza osoba jest za to odpowiedzialna.
Wciąż myślisz w kategoriach indywidualizmu, a im bardziej poznaję różne branże, tym mocniej widzę, że największe sukcesy odnoszą firmy, które potrafią wykorzystać siłę całych zespołów. Tym bardziej, że są tematy tak skomplikowane, że nie da się takich rzeczy robić samemu.
@Jatylkoczytam: wiesz, wiemy, jak było tylko z opowieści jednej strony. Różnice kulturowe pomiędzy Polakami a Brytyjczykami są przeogromne, nawet delikatne wyrażenie swojego zdania w sposób bezpośredni po angielsku może być - lekko mówiąc - besztaniem. Więc myślę, że coś, co dla OPa było szczerym feedbackiem, dla jego partnerów z grupy mogło być po prostu grubiańskim i chamskim zachowaniem. Przecież po angielsku zaprzeczenie nawet zaprzeczenie wprost jest niegrzeczne.
wie ktoś może czy voucher można wykorzystać tylko na jeden przejazd czy można go sobie rozbić na kilka przejazdów jak jest jakiś na większą kwotę? #flixbus
Co się o--------a na tym blabla? Od z-------a przejazdów jakichś Ukraińców (chociażby trasa Warszawa-Gdańsk) i oczywiście ceny dwa razy wyższe niż Polaków. W dodatku te konta wyglądają jak jakieś boty, data założenia październik tego roku, 0 ocen, przejazd jednego dnia z jakiegoś południa Ukrainy do Gdańska, a za dwa dni dokładnie ten sam przejazd tego samego kierowcy. Czy oni se znaleźli jakiś sposób na biznes na tym blabla że tylko jeżdżą w
@trancefan1986: na tak krótkim odcinku ludziom nie chce się innych zabierać. Twoja miejscowość jest dodana jako punkt docelowy, a nie startowy. Po rezerwacji zadzoń i wytlumacz, że będziesz tam, gdzie będzie na rękę kierowcy i wiesz, że to krótki odcinek, ale nie nadłoży drogi.
Sam czasem mam tak, że mi rezerwują na ostatnim odcinku trasy, 100 km - zwykle ich informuję, że na tak krótkim odcinku nie zabieram, a wcześniej
#flixbus nie przyjechał na przystanek. A te baranki rżną teraz głupa tłumacząc, że czekał tam od 2 godzin... To w takim razie chyba zapomnieli go oznaczyć albo kierowcy tych wszystkich, które tam już były, nie wiedzieli dokąd jadą... #afera #januszebiznesu #polskibus #francja
@Miedzyzdroje2005: nie, nie pierdziela. Maja podglad, gdzie i kiedy był autobus (możesz dopytać, na jakim stanowisku) i kiedy kto wsiadł. Z Paryża raczej był więcej niż 1 pasażer ;)
Mirki, czy mieliście już taki przypadek, że #flixbus nie przyjechał za granicą na wyznaczony przystanek, a nigdzie w aplikacji nie było informacji o anulowaniu lub zmianie kursu? Miałem to kilka dni temu we Francji i zastanawiam się, jak najlepiej napisać reklamację #podroze #podrozujzwykopem
@Miedzyzdroje2005: pracowałem tam, więc nie chcę za dużo pisać - ale generalnie, jeśli dostaniesz odpowiedź, to raczej będzie pozytywna. Polecam napisanie czegoś, co wyglądać będzie jak w miarę formalne pismo, może też po angielsku i wysłanie PDF-a. Napisz jasno, czego oczekujesz - zwrotu kasy za bilet/jeśli poniosłeś dodatkowe koszty, to wymień je i załącz skany i tak dalej. Jednocześnie dopchnij temat przez Facebooka, jak już dostaniesz automatyczną odpowiedź z numerem
@mossak: Aaaa, no i dołącz numer konta, koniecznie, gdzie mają zwrócić kasę, jeśli chcesz gotówkę. No i zaznacz, czy konto złotówkowe czy eurowe, z tym też bywały problemy, czasem procedura działała super, ale zacinała się na tym, że ktoś trochę za późno dosłał numer konta i sprawa utykała w limbo jakimś.
@stanley___: znajomy dziennikarz kiedyś pojechał w jakaś dziką Polskę reportaż z jakiejś zapomnianej przez Boga mieściny zrobić. No i wziął Blabla, myśli sobie, ze pogada z miejscowymi, dowie się, co zobaczyć, jakie nastroje w narodzie i w ogóle. Wsiadł do samochodu, a tam prócz niego, kierowca i dwóch pasażerów, wszyscy Głusi.
Mirki miał ktoś kiedyś taką sytuację z #flixbus, że autobus się opóźnił ponad 2 godziny, a mimo to nie otrzymaliście zwrotu pieniędzy? Według prawa unijnego (https://europa.eu/youreurope/citizens/travel/passenger-rights/bus-and-coach/index_pl.htm) przysługuje mi zwrot pieniędzy i odszkodowanie w wysokości 50% ceny biletu), ale FlixBus nic sobie z tego nie robi, bo piszą, że przecież do miejsca docelowego dojechałem (co z tego, że z 2h35m opóźnienia), więc nawet zwrot pieniędzy mi nie przysługuje. Zgłosiłem
@piti54: teraz to już nic, nie pracuję tam ;). Pisz przez stronę internetową, a jeśli nie ma odzewu, to dopchaj kolanem przez Facebooka - moderatorzy mają trochę inne dojścia do obsługi klienta i czasem są w stanie pomóc.
@piti54: Próbuj. Najlepiej napisz oficjalnie wyglądające pismo i wyślij przez stronę (chyba można pdfa załączyć), a potem napisz na Facebooku, może to przyspieszy.
@hpiotrekh: ja raz zajechałem po pannę, bo po drodze chciała wsiadać. Piszę, że jestem, dostaje esemsa, że jednak nie jedzie. Zero przepraszam czy czegokolwiek.
Jest taka sprawa. We wrześniu miałem wylecieć do Szwajcarii oraz pojeździć #flixbus po okolicach Genewy. Tylko, że linie lotnicze odwołały loty i nie planują dalszych po lipcu tego roku. Bilety za FritzlBusa zwróciłem, ale dostałem zamiast kasy voucher. Można do nich napisać prośbę o anulowanie tego i zwrot kasy? - Uwzględnią, czy będą kombinować, żeby zatrzymać mój hajs u siebie?
@Miedzyzdroje2005: kasa się należy tylko w przypadku przejazdów m.in. polskimi autobusami (działającymi na podstawie polskiej licencji). Zgaduje, że nie dostaniesz.
Ludzie, fobie się leczy. Wychodzeniem z piwnicy, na przykład. Rozmowami z ludźmi innymi, niż my. Dopuszczaniem do swoich umysłów myśli, że nie każdy inny jest mordercą.
@mossak: Albo otrzymywaniem zdjęć członka i filmików masturbacji w wieku nastu lat od owych śniadych kolegów. ( ͡º͜ʖ͡º)
Mirki, nawet nie wiecie jaki jestem zdenerwowany. Jeśli myślicie, że tylko na polskich uczelniach są jaja z projektami grupowymi to się mylicie. Od dwóch miesięcy studiuję w UK magisterkę z robotyki na Uniwerku top 100 na świecie. Przez 3 tygodnie miałem projekt grupowy z czterema osobami (3 laski i 1 facet). Niestety okazało się, że ich poziom jest niski, a dwóch dziewczyn
W dorosłym świecie, w korporacji byś jeszcze dostał po głowie za nieoptymalne dowiezienie projektu, bo skoro mówisz, że kod był średniej jakości, to by
Wbrew pozorom, nie zawsze to wynik jest najważniejszy. Bardzo często proces jest od
@Jatylkoczytam: wie, jesli wybija szambo skarg i pretensji, czyż nie?
Wciąż myślisz w kategoriach indywidualizmu, a im bardziej poznaję różne branże, tym mocniej widzę, że największe sukcesy odnoszą firmy, które potrafią wykorzystać siłę całych zespołów. Tym bardziej, że są tematy tak skomplikowane, że nie da się takich rzeczy robić samemu.
Obstawiałbym połączenie wielu