A propos tego, że Ukraińcom zakazano strzelać w ruską paradę właśnie do mnie doszło, że jest chyba jest jakaś niepisana umowa, że po zabytkach się nie dronuje. W innym przypadku nie widzę przeciwskazań walenia np. po cukierkowym zameczku baby jagi.
W 2006 roku podczas Mistrzostw w Niemczech gdy zaczynałem poważniej interesować się piłką to taki Maradona i mundial w Meksyku był dla mnie jak jakaś prehistoria.. Tymczasem "od ręki Boga" do główki Zizou na Materazzim minęło dokładnie tyle samo czasu co od tej główki do dzisiaj. Ciekawe, czy dla dzieciaków emocjonujacych się w tym roku mundialem po raz pierwszy taki Zidane to też praczlowiek...
Aleź kolejny świetny materiał na temat "rynku matrymonialnego" od Bez/Schematu. Jak ktoś chce posłuchać o tym wszystkim bez incelsko-redpillowego sznytu, ale nie ignorując słusznie naświetlanych przez te środowiska problemów, to warto zobaczyć. Chyba rośnie nam swego rodzaju "liberalny redpill" - tzn. tematy niegdyś klasyfikowane jako incelskie urojenia, przedostały się do mainstreamu i w "normalniejszej" wersji zajmują się tematem.
No i podoba mi się ten odchamiony blackpill autora - niektórzy po prostu pozostaną
Jak to rozumiecie po swojemu? Mt 18,21-35: Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów.
#gielda