Tak mnie trochę zastanawia jak amerykańskie służby dyplomatyczne, i mówię tutaj o tych wszystkich profesjonalistach, a nie BMW wepchniętych przez administrację Trumpa, reagują na pomysły, żeby Stany przestały być światowym hegemonem, a zamiast tego świat miałby się stać teatrem trzech mocarstw.
Dodatkowo traktowanie najbogatszego kontynentu, którego USA miały w swojej kieszeni jak wroga, bo akurat nie jest to w prywatnym interesie Trumpa i jego lobbystów też musi być ciekawie komentowane w tych
Dodatkowo traktowanie najbogatszego kontynentu, którego USA miały w swojej kieszeni jak wroga, bo akurat nie jest to w prywatnym interesie Trumpa i jego lobbystów też musi być ciekawie komentowane w tych





„Panie Putin, ja wiem, że jestem w UE i oni chcą wam zrobić złe, ale czy jak Węgry zagłosują przeciw to weźmie to Lan pod uwagę i się nie zezłości? Błagam o odpowiedz”
Jak kundel