Nie przestają mnie dziwić słowa znajomych, którzy po usłyszeniu o moim dość nerdowskim życiu nie-dynamiczka, mówią: - Zacznij wychodzić z domu, marnujesz najlepsze lata swojego życia! - Ale jak to nie interesujesz się imprezami i zyciem społecznym? Głupoty gadasz, kiedyś będziesz żałowała swojego życia.
Pomijając to, że dają nieproszone rady, to jestem przekonana o ich głębokim upośledzeniu. Z domu wychodzę (co prawda sama, ale wychodzę i to dość często); Jestem według nich dziwna, bo
@Balladhur: czytałam już gazety z czasów drugiej wojny, nie było tak źle, ale dla bycia fair powiem, że na pewno były bardzo pielęgnowane przez pracowników biblioteki :)
Muszę to z siebie wyrzucić Wydaję mi się, że zakochałam się w wymyślonej przez siebie wersji chłopaka, którego tak naprawdę nie znam, bo zobaczyłam go Tinderze a potem zaczęłam obserwować na ig. Oczywiście nie dałam w prawo, bo w tamtym momencie (to było jakoś w wakacje tamtego roku), tylko obserwowałam profile i nie miałam nawet swojego zdjęcia (ba, nie miałam żadnego). I zakochałam się ( ͡°ʖ̯͡°) Mogłabym do niego napisać
Ostatni lajw, gdzie nie wiadomo o kogo chodzi (kto ma wiedzieć ten wie) ale wiadomo i monolog odnośnie tego co się wydaje kiedy myśli że nie jest atrakcyjna i ma nadwagę to złoto. #sebcel
źródło: IMG_2195
Pobierz