Strasznie wczoraj zachorowałem. Robiłem test reaktora do pierwszej dwadzieścia trzy. Film mi się urwał jak wcisnąłem przycisk AZ5. Teraz wymiotuję krwią. Trochę się przespałem, ale musiałem wstać rano bo mam obowiązki. Mam reaktor do ugaszenia. Niektórzy mówią, że reaktor RBMK-1000 nie może wybuchnąć, ale to nieprawda. Może, tylko trzeba ominąć wszystkie procedury bezpieczeństwa, zmniejszyć jego moc do minimum i włożyć wszystkie pręty kontrolne jednocześnie. Na tym polega promieniowanie. #czarnobyl #
Tekst o Asyrii będzie, ale miałem małe podtopienia plus chyba chory byłem, ale tak niezauważalnie. 70 % tekstu gotowe zostało tylko wojsko/militaria, upadek, prace archeologiczne i konkluzja.
Kilka statystyk i historycznych prawidłowości związanych z położeniem Raptors i Bucks przed dzisiejszym meczem:
- Bilans serii 7-meczowych przy prowadzeniu 3-2: 176-31 (85,0%) - Bilans serii 7-meczowych przy prowadzeniu 3-2 bez przewagi parkietu (tzn. z niższego seeda): 55-20 (73,3%)
- Bilans serii 7-meczowych kiedy od 0-2 do 3-2 odrabia straty drużyna niżej rozstawiona (czyli 2 porażki na wyjeździe, 2 zwycięstwa w domu plus piąty wygrany mecz na wyjeździe): 7-8 (46,7%)
Pisales o tym wcześniej, ale jest to naprawdę ciekawe. Prowadzisz 3:2, masz mecz u siebie i częściej przegrywasz. Skąd to się bierze?
@matejko2405: stąd (na logikę) że jak masz 6 mecz u siebie to jesteś słabszym zespołem w przekroju sezonu, czasem to były serie typu 1 zespól z piątym. Kwestia potencjału. Do tego 7 mecz pada łupem gospodarzy w pewnie 80%, a ten 6 to nie zawsze może dla tego wyższego seeda być super czelendż. Tzn. jest bo eliminacja, i np. dziś szanse mogą być fifty-fifty, ale nie zawsze tak jest :)
@cult_of_luna: bardzo ciekawy tekst. dziękuję jak zawsze :)
zacytuję najciekawszy dla mnie fragment:
Jeszcze jeden aspekt meczów “na styku” lub z dogrywką. Nie tylko w kontekście koszykówki istnieje przekonanie mówiące o tym, że psychologiczną przewagę w doliczonym czasie gry posiada zespół który do tej dogrywki doprowadził, czy to uciekając “spod topora” w ostatnich sekundach meczu, czy odrabiając duże straty wcześniej. Przeanalizowałem przebieg 23 meczów z dogrywkami – wszystkich, które
@Ragnarokk: u kobiet jak to u kobiet, nie ma stabilnych liderek tylko skakanie między dobrymi i słabymi partiami - to pokazuje jak duży wpływ ma psychika w tym sporcie. A co do mężczyzn to mogę powiedzieć, że ograłem mistrza polski
@Lewo: Ja wiem o czym piszesz, trochę śmieszkuję :) I moim zdaniem słuszna diagnoza, bo to jest kwestia psychy w dużej mierze. Karina czy Asia Majdan od dekady kręcą się koło 2400 a medali mają zaskakująco malo, a Karina to chyba nigdy na poważnie o złoto nie grała.
Tyle dostaną angielskie kluby za udział w tegorocznej lidze mistrzów: United - 93,7m €, 53,4m € więcej niż w zeszłym sezonie City - 93,5m €, 29,7m € więcej niż w zeszłym sezonie Tottenham - 101,3m, 40m € więcej niż w zeszłym sezonie Liverpool - 111m €, 31,7m € więcej niż w zeszłym sezonie #premierleague #ligamistrzow #pilkanozna
@wladca_kurczakow: Policzyłem i bardziej się zorientowałem, Arsenal może liczyć na maksymalnie €50m, więc jasne bardziej opłaca się odpaść w 1/8 i zgarnąć 75-80m € niż wygrać Ligę Europy.
ZNACIE TE DRUKARKI, NIE? XD NIEOBLICZALNE, TAKIE SĄ NAJLEPSZE, TAKIE "STEROWNIKOWO P----------E", SZALONE. POMARAŃCZOWA DIODA, DARCIE GŁOWICY, ŻRE TUSZ BO WYJE, WYJE BO ZA MAŁO TUSZU, WYMIANA TUSZU DO PORZYGU, CO Z TEGO, ŻE POJEMNIK W POŁOWIE PEŁNY, A NA DOJEBKĘ KARTRIDŻ TYLKO ORYGINALNY Z CZIPEM EKOLOGICZNY, BO INACZEJ NAWET PODAJNIKA Z KARTKAMI NIE RUSZY. SKOK W BOK Z KARTKĄ, KTÓREJ DRUKOWAĆ NIE POWINNA, ALBO KILKA NA RAZ. CO Z TEGO, ŻE
Ależ dzisiaj wspaniała sobota na polskich boiskach. Najpierw pyszna przystawka w Kielcach, teraz piłkarska uczta w Poznaniu, a na koniec danie główne. Ależ to się świetnie ogląda. Jest również w kim wybierać w kontekście reprezentacji. Cieszy również atmosfera na trybunach i to, że polska myśl szkoleniowa ma się świetnie.
@indigokid: Zgodzę się. Przez te 2 miesiące sporo może się zmienić i nasze kluby mogą zacząć niestety grać 2 razy lepiej. A wiadomo nie od dziś, że 2 x 0 = 0 wciąż.
Już nie będzie Pawła Michalskiego pseudonim Misiek na następnych Wielkich Derbach Krakowa. Pożegnanie Pawła Michalskiego z ruchem kibicowskim… Dziesiątki ustawek, setki wjazdów na osiedla, niezliczone solówki. Kilkanaście lat wyjazdów. Fenomen chuligański. Powtarzalność sukcesów przez lata, przez dekadę, a przecież pierwszy w------l spuścił tu w Krakowie, jak trzynastolatek i było to przecież kilkadziesiąt lat temu. Coś niewiarygodnego! Co tydzień siadaliśmy, jak do telenoweli, żeby właśnie oglądać tę rywalizację. Fenomen socjologiczny! Ileż rzeczy można