Wyjaśni mi ktoś o co chodzi?
Często jak przychodzą do mnie do biura #rozowepaski to akcja wygląda tak. Ja uprzejmie się witam, zapraszam do biurka i proponuję, aby klientka usiadła. Standard.
A potem w połowie przypadków na krześle ląduje torebka a kobieta stoi i stoi. Normalnie rozmawia ze mną ale ani myśli usiąść.
I ja się niezręcznie trochę czuje bo nie wiem

















#tylkomirko
Nie powinieneś do tego potrzebować plusów.