@libmor Wiedziałem, że o skromność tu chodzi. Spójrz na wpisy spod #depresja. Czy sądzisz, że ktoś ze spamerów ma wyrzuty prezentując marne wpisy? Rozumiem, że czasem można dać upust, przypominając o sobie światu, wystawiając jakiś obrazek, ale ten tag rodzi głównie słabe wpisy. Piszesz mądrze, więc nikt nie powinien hejtować Cię za swoje poglądy i doświadczenia. Pewnie ktoś taki się znajdzie, ale to nie dla takich piszesz swe
@libmor: XXI wiek, doskonale udokumentowana choroba, która pozbawia życia milionów ludzi rocznie, a 90% społeczeństwa dalej swoje hehe weź się w garść co ty wymyślasz, inni to mają problemy, popatrz jak taki wujek Janusz ma ciężko w życiu
@nika612: dlatego pytam, bo na każdego działa co innego, a ja zamierzam zacząć brać i chcę się dowiedzieć z pierwszej ręki jakie odczucia ( ͡°͜ʖ͡°) dzięki za link
Wbrew pozorom, to te wpisy nie będą dodawane, ani nawet pisane alfabetycznie. Chyba. Dziękuję bardzo za plusy i zaobserwowanie tagu i strasznie się cieszę, że komuś się podobają #depreslowa! #depresja
@libmor: Przykro mi to powiedzieć ale to jest p---------e. Może te zasady działają dla ludzi, którzy są w przerwie między jednym związkiem a drugim, lub też regenerują się po nieudanym związku i te przerwy trwają 2,3 czasem 5 lat. Ale nie działają dla ludzi, którzy tak jak ja (a mam już 31lvl) całe życie są sami i nigdy nie zaznali nawet dotyku czy pocałunku przeciwnej płci. Co najgorsze, sprawy zaszły
echhh i pomyśleć że mogłabym być wszystkim i mieć helikopter taki fajny albo przynajmniej mój mąż by miał gdyby nie to parszywe lewactwo dzięki obama :\
Od pewnego czasu myślałam nad stworzeniem czegoś w rodzaju słownika-alfabetu dla #depresja, czegoś, czego zawsze mi brakowało - bardzo pragnęłam, by uczucia powiązane z tą chorobą i doświadczenia, które przeżyłam zostały zrozumiane przez otoczenie. Dlatego otwieram tag #depreslowa, dedykowany i stworzony przede wszystkim dla ludzi dotkniętych tą chorobą, ale również dla tych, którzy chcą ją zrozumieć dla kogoś innego lub tak po prostu. Jest to zbiór
@Kapitalis: Ale otyłość to nie jest normalny stan organizmu. A nadmierne owłosienie czasem pojawia się nawet przy normalnym poziomie hormonów, więc jest tylko czymś złym pod względem estetyki, a nie zdrowia.
Jeśli kobiecie rosną wąsy to ma coś nie tak z hormonami. A jeśli ma wąsik, a hormony ma w normie, to ten wąsik nie oznacza, że jest niezdrowa. I wtedy zlikwidowanie go to kwestia estetyczna, a nie zdrowotna.
@kiszczak: ale my nie mówimy o kanonie piękna, tylko o tym, że jak ktoś nie chce golić rąk, to niech po prostu nie goli, bo nie jest to w żaden sposób obowiązkowe ani też powszechne w pielęgnacji ciała. tak samo jak facet golący nogi - niech sobie goli, jeśli chce. zajmijcie się sobą, bo problemy wykopowiczów dotyczące wyglądu innych ludzi nie mają odzwierciedlenia w świecie realnym.
hejo bierze/brał ktoś bupropion (wellbutrin) na średnia/ciężka #depresja? jakie wrażenia, jaka moc działania? bo kusi perspektywa minimalnej liczby skutków ubocznych i niebiańskie doświadczenie schodzenia z snri XD
@libmor: Ja brałam. W moim odczuciu, wellbutrin wywołuje straszne lęki. Mi to chyba służyło, bo przy totalnej wyjebce na wszystko, zaczęłam się czymś przejmować i robić cokolwiek. Wellbutrin jest też chyba w stanie pobudzić, ale osobiście uzyskałam ten efekt po samowolnych eksperymentach z dawkami. Przy czym, im większa dawka, tym bardziej nieznośne stany lękowe, których nigdy przed braniem leku nie miałam ( ͡°ʖ̯͡°) Tak
@libmor: W takim razie podziwiam, ja z 75 mg schodziłem chyba miesiąc, dzieląc dawkę na pół co kilka dni. Chciałem Ci coś doradzać ale wychodzi na to, że jestem za cienki. ( ͡°͜ʖ͡°) W takim razie powodzenia!
@anecia889: ja teraz biorę moklobemid 300 mg + fluoksetyna 10 mg + trazodon 150 mg i też jest zdecydowanie lepiej, nawet można powiedzieć, że dobrze ʕ•ᴥ•ʔ
kiedy ludzie mówią, że nasza miłość nie będzie trwała wiecznie brzmi to jakby uważali że cokolwiek będzie. (uśmiecham się tylko i mówię "w porównaniu do czego?")
@Namenick: życie nie jest czarno-białe, ludzie mają różne motywacje, ale zdrada to wciąż zdrada - to świadomy akt polegający na oszukaniu kogoś, kto powinien być dla ciebie najważniejszy na świecie, komu obiecujesz miłość i wspieranie się - co za tym idzie, pełną uczciwość
@Namenick: tak to można bez końca, ja ci powiem czym jest miłość, ty mnie spytasz o coś innego i w ten sposób stworzymy matrioszkę, pięknie wyglądającą na półce, ale wciąż nie mającą żadnego zastosowania ani celu
Spójrz na wpisy spod #depresja. Czy sądzisz, że ktoś ze spamerów ma wyrzuty prezentując marne wpisy?
Rozumiem, że czasem można dać upust, przypominając o sobie światu, wystawiając jakiś obrazek, ale ten tag rodzi głównie słabe wpisy.
Piszesz mądrze, więc nikt nie powinien hejtować Cię za swoje poglądy i doświadczenia. Pewnie ktoś taki się znajdzie, ale to nie dla takich piszesz swe