✨️ Obserwuj #mirkoanonim Też mafię uczucie takiego "kaca" po spotkaniu z laska z tindera? Zaczynacie pisać, wszystko na pierwszy rzut oka idzie super i znajdujecie wspólny język, laska wydaje się ogarnięta. Spotykacie się i nic nie wychodzi, albo ona rezygnuje albo Ty, normalna sprawa, zdarza się. Ale jednak mam później przez pewien okres czasu kompletna niechęć na pisanie z kimkolwiek, jak sobie przemyśle że znów mam się przedzierać przez ten ściek
@JulianGangol: beka z kukoldzików którzy wtedy chodzili na te marsze xD, a gdy przyjdzie co do czego to wystarczy popatrzeć co się dzieje za naszą wschodnią granicą. Przeciętny mężczyzna w oczach przeciętnej kobiety to bezwartościowy śmieć który ma tylko niewolniczo pracować na utrzymanie tego matriarchatu i ewentualnie zdechnąć na wojnie gdy one będą uciekać na zachód.
@korin_: no ale to sens nadawał by mi kierunku w zyciu, byłby takim drogowskazem, a ja od kilku lat kręcę się w kółko budząc się co rano z ręką w nocniku
pomijając to, że baby z siłowni robią rewie mody i same pokazują w ten sposob bardzo dużo, to śmiać mi się chce z rad niektórych osób, żeby kasować tindera i poznawać na żywo na silowanich czy ulicy xD powodzenia jak tutaj nawet głowy w stronę niektórych dziewczyn nie można odwrócić, to za zagadanie jak się nie spodobasz to już możesz się witać z latka creepa #tinder
@Gradi_: a na zdjęciu dwa chłopy, bo nie uwierzę, że któraś babka przyszła na siłownie w luźnych bojówkach zamiast w krótkich i obcisłych spodenkach zaprojektowanych tak żeby jak najbardziej wpiąć się w rów użytkowniczki.
@Nostrian: Przykre, prawdziwe i jakże dobrze mi znane. Do mnie odezwała się laska po 4 latach kompletnego braku kontaktu, oczywiście w tym czasie nie próżnowała, wtedy bardzo chciałem z nią być a jedyne na co mogłem liczyć to friendzone ale po latach jej się odmieniło ( ͡°ʖ̯͡°)
Też mafię uczucie takiego "kaca" po spotkaniu z laska z tindera? Zaczynacie pisać, wszystko na pierwszy rzut oka idzie super i znajdujecie wspólny język, laska wydaje się ogarnięta. Spotykacie się i nic nie wychodzi, albo ona rezygnuje albo Ty, normalna sprawa, zdarza się. Ale jednak mam później przez pewien okres czasu kompletna niechęć na pisanie z kimkolwiek, jak sobie przemyśle że znów mam się przedzierać przez ten ściek