Pracownicy zależnej od samorządu Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego SA w godzinach pracy firmy zostali, przez przełożonych wysłani „robić tłum” na wiecu wyborczym Bronisława Komorowskiego. Dzisiaj zaś na ulicach Krakowa rozdawali ulotki tego kandydata.
"160 osobom z komitetu honorowego Komorowskiego, które mogłem dotąd uważać za niemądre czy nie znające się na polityce, ale nie za uświnione. Nie macie od dziś prawa wypowiadać się na temat etyki i moralności."
Na stronie Instytutu Historycznego UW widnieje informacja, że prof. Tomasz Nałęcz jest zatrudniony jako pracownik etatowy. Jednak od lat nie prowadzi żadnych zajęć.