Jaka akcja na dobranoc. Zatrzymałem pijanego kierowcę, wyjąłem kluczyki z auta, kazalem czekać. Policja w drodze. Zaczął uciekac, to go polozylem na ziemi. Zaczął sie drzeć że fo kręgosłup boli, zlecieli sie obrońcy wolności, ze na spokojnie stary, pusc go, to na luzie trzeba i delikwent sie ulotnił. Ja go ganiać nie bede. W nagrodę dostalem nocna wizytę na komisariacie zeby złożyć zeznania. Bo oczywiscie nie da sie na miejscu. Dajcie kilka
@voodoo3: Wielcy obrońcy. Wydaje im się, że wiedzą najlepiej, wtrącają się, robią zamieszanie, a prawdopodobnie, gdyby sami musieli zareagować to po kolei odwracaliby wzrok ( ̄෴ ̄)
źródło: comment_1629557132Q7Xh0YKFWgr43oNEfnjuVD.jpg
Pobierz