@detektor_szczescia: mam nadzieję, że to nie był cwaniak tylko człowiek, który naprawdę potrzebował pomocy i ją otrzymał. A Ty i tak, bez względu na to, kto był po drugiej stronie, zrobiłeś zajebisćie dobry uczynek, więc plus ode mnie :)
@majas: Też mam taką nadzieję. Photoshop może wszystko i zrobić takie kwity to dla średnio ogarniętego cwaniaka nie problem.
Tylko czy dzwoniłby do mnie po otrzymaniu paczki? Cwaniak wziąłby fanty, odhaczył kolejny wałek na liście i zaczął szukać następnego frajera zamiast dzwonić i płakać do słuchawki.
Wczorajsza sytuacja w #pracbaza : Jestem sprzedawcą butów w sieciowym sportowym sklepie. Jakaś babeczka zapytała, czy będzie coś w rozmiarze 38 na rzepy. Mamy tylko jeden model na rzepy w tym rozmiarze, ale stwierdziła: "taki to jej się nie spodoba". Więc ja jak zwykle w takich sytuacjach śmieszek poza kontrolą: "Kiedyś się w końcu trzeba nauczyć wiązać buty". Odpowiedziała mi:
@MasterSoundBlaster: Wprowadza element chaosu. Pączki ułożone nierówno w pudełkach będą sprawiać wrażenie, jakby były robione ręcznie, a nie układane przez maszynę. (✌゚∀゚)☞
@scudetto: Kiedy patrzę tak, to mnie widać, ale kiedy tak, to już nie. Widać mnie, nie widać. Widać. Nie widać. Nie widać. Widać. Trochę widać, nie widać, a teraz widać.
-Moim zdaniem to nie ma tak, że dobrze albo że nie dobrze. Gdybym miał powiedzieć, co cenię w życiu najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się
- Paweł, lubisz ciepłą wódkę i spocone kobiety ?
- Nie, nie lubię