Postanowiłem, że zrobię sobie pierwszy schab dojrzewający. Posłużyłem się przepisami z internetu, zebrałem wiadomości do kupy i wziąłem się do roboty. Kupiłem 1kg ładnego kawałka schabu, jeden dzień przeleżał zamarynowany w cukrze, kolejne półtorej dnia w soli. Dzisiaj przyszła kolej na przyprawy, wylądował na jeszcze jeden dzień w lodówce. I teraz moje pytanie, co potem? Pisza, że trzeba to wstawić w zacienione, suche i przewiewne miejsce. Mieszkam w bloku, w piwnicy zawsze

klimatyzator











