Jakbym był posiadaczem jakichś akt mogących udupić władzę, to bym wrzucił to w chmurę, najlepiej poza łapami służb, czyli Chiny, Indie, napisał prosty skrypt, że jak nie kliknę buttona i cpatchy (tudzież nie wyślę sms'a z hasłem) to dokumenty zostaną rozesłane mailem do mediów i wielu innych osób. Nic by mi nie zrobili, ani mojej rodzinie. Hasła byłyby tworzone krocząco według algorytmu, który znam tylko ja (każde hasło inne układane wg algorytmu
@kasky: rak nie musi produkować hormonu, a jego rozrost może zniszczyć prawidłowe nadnercze rzeczywiscie pozbawiajac kogos kortyzolu, ale niskie poziomy kortyzolu to stan zagrażający życiu
W sumie to zastanawiające. Ktoś daje cynk o udostępnieniu paczki dokumentów/ przekazuje dokumenty Stonodze. W zasadzie w jakim celu? Bo jeśli chodzi o obalenie/ zniszczenie kilku osób, to raczej nie wyszło, bo większość to olewa bo tefałen i rząd wywracają kota ogonem. Czyli, albo komuś nie wyszło, albo zaplanował jedynie szum medialny, do jakichś grubych wałów. A jak wasze przemyślenia? #aferapodsluchowa #stonoga #aparatwladzyniszczacypolske
@bartula123: Ja stawiam na prostszy scenariusz: Ktoś ambitny z prokuratury się w-----ł, że ma (on lub ogólnie prokuratura) blokadę na stawianie zarzutów rządzącym, że cała ta afera podsłuchowa jest blokowana z góry. Być może przy okazji trochę zarobił przekazując akta? Stonoga mógł być jednym z potencjalnych odbiorców tych dokumentów i pierwszym, który olał ew. problemy z wymiarem sprawiedliwości.
@Marty_Mcfly87: pkt.2 udupia sprawę. W trakcie śledztwa zostaje zabezpieczona kopia emaila (na lokalnym kompie lub na serwerze).
Tutaj raczej było inaczej - za Stonogą ktoś stoi, zobaczycie, że nawet nie będzie nakazu przeszukania kompa Stonogi, ani żadne inne kroki nie będą podjęte przez prokuraturę.
@Marty_Mcfly87: wg mnie możliwości są 2: 1. rozgrywka służb 2. w--------e kogoś ambitnego z prokuratury, komu zabrania się wszczęcia postępowania w sprawie treści podsłuchanych rozmów
Jak ja bym chciał wierzyć, że pkt. 2 jest prawdziwy. Pamiętajmy, że wystarczy kilku (a nawet jeden) zdeterminowanych prokuratorów, aby wsadzić wielu rządzących do pierdla
@przyzwoity: Tego jest kilkaset stron, na tl;dr trzeba poczekać. Przydałoby się natomiast zebranie tego wszystkiego w jakimś zip'ie co by było zachowane w milionach kopii :)
Nie wytrzymałem wizyty Bronisława Komorowskiego w programie "Głupi i głupsi", zwanym popularnie "Kuba Wojewódzki show". Sorry, żenua powinna mieć jakieś granice...
Zachęcam do podpisania petycji, choć wiem, że Pan Lis się nie zmieni. Chciałbym tylko, że wiedział że to co robi jest obrzydliwe. I chcę, by w końcu zaczął się wstydzić tego co robi.
@glosnik: pierwsze z brzegu: USA, gdzie było conajmniej kilka przypadków usunięcia programu publicystycznego/politycznego z anteny po wpadce prowadzącego, przez którą spadła oglądalność.
BTW. masz problemy z logiką, ja nigdzie wyżej nie napisałem, że Polska nie jest normalnym krajem.
Niby żyjemy w czasach demokratycznych, które to gwarantują nam wolność słowa i wypowiadania się na wszystkie tematy publicznie. Nawet często wspomina o tym sam obecny prezydent Bronisław Komorowski. Książka niedostępna w każdej księgarni, wszystko przez cenzurę III RP. Zobaczcie kto stoi za tym
Nie uważacie, że wybory z frekwencją np. <75% powinny być nieważne? Pytanie pojawia się takie - jak nakłonić tylu ludzi do głosowania?
W mojej głowie pojawiła się myśl: a gdyby za udział w wyborach np. na prezydenta każdy wyborca: a) dostawałby 5 dodatkowych dni wolnego w roku wyborów b) zabierano by 5 dni wolnego, gdy ktoś nie głosował.
@naciski: tylko jaka jest różnica między losowym głosem niezdecydowanego a nie oddaniem go ? Zupełna losowość lub/i podatność na socjotechniki jest gorsza niż pozostanie neutralnym. Wg mnie lepiej, że zostali w domu i nie głosowali. Głos nieważny VS nie oddanie głosu - też wychodzi na to samo, tylko wskaźnik frekwencji byłby wyższy.
@Axelio: Tak też myślałem i nie zagłosowałem, ale jak widziałem jego wystąpienia wczoraj to zmieniłem zdanie. Jak dla mnie, widać w nim naturalną szczerość i nie obiecuje gruszek na wierzbie. Problem tylko w tym, że można go zmanipulować, zastraszyć: ma szczęśliwie wyglądającą rodzinę, 3 dzieci, dużo życia przed sobą ...
@rasta69: skąd u Ciebie takie rozbieżności między prędkością realną a tą na liczniku ? Często sprawdzam w różnych autach wskazanie prędkościomierza porównując z prędkością z GPS i rozbieżność powyżej 3% to raczej wyjątek niż reguła.
Na jakiej podstawie zakładasz przekłamanie licznika tylko w jedną stronę ?
#stonoga