Jakbym kipnął z jakiegokolwiek powodu to akta by wyciekły. Sądzę, że nawet byłbym non stop obserwowany i chroniony, żeby nikt nie zrobił mi krzywdy :)
I szantażowałbym bohaterów tych akt wymuszając na nich działanie na dobro Polski i konsultowanie ze mną każdej decyzji.
Rządziłbym sobie tak z ukrycia wiele wiele lat, pro publico bono.














#stonoga