kiedyś jak miałem z 16 lat to mnie rodzice zapisali na korepetycję z polaka i chodziłem do takiej pani która chodziła w spódnicy do kolan i jak siadała to ta spódnica się trochę unosiła i pokazywała całe kolana i jeszcze kawałek i siedziała kobita przede mną świecąc kolankami a nogi miała fenomenalne i ja się na to gapiłem i ledwo słyszałem co ona mówi i jak wracałem nabuzowany jak he-man I have
wal gruchę dalej wariat