@skud: bo to damski chad. Szczeka damskiego chada. Jak widać podoba się wykopkom, mi też, mimo że każdy tu mówi, że tylko 20stki są spoko, a przed 40 to już do kosza
Kiedyś rakieta, później rozumiem każdy ma na siebie jakaś wizję, ale tak jak wykopki stwierdzam, że po przeróbkach niestety jest gorzej. Kiedyś petarda z formy ciała też, twarz piękna. Dużo razy pod nia waliłem
Siłka, piony od ludzi, nagrywanie wyciskaniac to nie przegryw. Na siłkę chodzę, która jest 24h i najlepiej mi chodzić w nocy, gdzie praktycznie nikogo nie ma
I nie chodzi tu o zajęte laweczki
A nie uważam się za przegrywa, a tu oski dodaje tag
Nawiązując do baita/lub nie ponizej zapraszam do dyskusji. Jak rozwiązać sprawę kiedy poznajecie się i oboje macie swoje mieszkania, na kredyt lub bez, nie ma to znaczenia. Albo w sytuacji gdy jedna osoba już ma nieruchomość, a druga dysponuje gotówką np. na wkład własny i nie chce trzymac pieniędzy w przysłowiowej skarpecie, ale chcecie mieszkac razem więc to ciężka sytuacja do rozwiązania?
@johnnnnn 1. Jeżeli oboje mają kredyty to każdy płaci na swój kredyt i koszty wspólne po połowie. 2. Jeżeli ktoś ma prywatne mieszkanie to druga strona nic nie dopłaca (bo niby dlaczego skoro są w związku, a nie współlokatorami?), a koszty życiowe po połowie. 3. Jeżeli ktoś ma nic, a druga strona kredyt o racie niższej lub równej średniej najmu to druga strona wg mnie powinna płacić połowę raty, bo nie
@johnnnnn U tego kto ma lepsze warunki. Kasa z najmu? Bez małżeństwa może tu być problem z darowiznami, więc osobiście wrzucałbym to w gotówkowy fundusz wydatków wspólnych. Przynajmniej połowę.
Podczas dorocznego spotkania American Urological Association zaprezentowano wyniki badania, które mogą szczególnie zainteresować mężczyzn. Zgodnie z nimi, częste ejakulacje mogą przyczyniać się do obniżenia ryzyka wystąpienia raka prostaty. Teza ta była znana już od jakiegoś czasu, teraz jednak...
@Nusantara: Napisz proszę z czym jest szkodliwe. Poważnie pisze, a jeśli padnie znów argument brak wzwodu przy realnej partnerce to napisz czy Tobie się to zdążyło, czy to info z doopy od kolegi kolegi
@emjot86 : wszystko jasne. Praca wydaje mi się mało atrakcyjna pewnie przez to, że jak nie miałem różowej to podwalalem 10lat temu w momencie wejścia na rynek pracy. Bardziej myślałem, że to przez obowiązek spędzania przymusowego czasu na pracę zamiast na hobby/rodzine/związek, ale to pewnie przez trzepanie. Dobrze, że przynajmniej trenuje regularnie i trzymam żarcie, bo to przecież odroczona nagroda i powinienem też mieć z tym problem.
@gokotgo: ja rozumiem, że problem z erekcją według statystyk istnieje, ale jak komuś nie staje to zamiast p---o pod uwagę wziąłbym styl życia, stres, odpoczynek, dietę, ewentualne choroby czy poziom hormonów. Tutaj zadałem poważne pytanie i dostałem łatkę walikonika, mimo że mam stała partnerkę i chyba w tym roku nawet nie trzepałem. A jak trzepałem w życiu i zaczynałem swoje życie seksualne to nawet było to pomocne, żeby nie kończyć
@HrabiaZet: to ile razy w tygodniu można strzepać gdzie będzie magiczna granica flaka? Bo w swoim poście nie wspominałeś o uzależnieniu, a tylko o trzepaniu
@wygryw50k: nie, po prostu czekam na odpowiedź czy jak waliles kiedyś w życiu to później miałeś problem z erekcja przy kobiecie na żywo I nie do Ciebie, ale nastepne pytanie do wyżej postów, czy nie mam ochoty chodzić do pracy przez to że trzepałem jka miałem 18lat I wolałbym zamiast tego dostawać pensje jak z pracy a mieć czas wolny i poświęcać go na rodzinę, zainteresowania, rozrywkę? Bo dopamina mnie
@wygryw50k: ale gdzie napisałem, że takie coś dla mnie nie istnieje? Po prostu jest to owiane wśród zwolenników takim sukcesem jakby trzepanie do filmu gazetki czy pamięciowy było wyrokiem. Tak samo jak nie kazdy pijąc a-----l co jakiś czas będzie odrazu alkoholikiem tak samo obejrzenie pornola dla większości nie będzie grozić flakiem, bo przecież wiem, że to instytut danych z d--y, ale chyba ponad 90% wali będąc w wieku nastoletnim
@wygryw50k: ale np lodzik z rana to takim rozumowaniem to też używka, która daje przyjemność i wyzwala dopamine. Lodzik już ok? Czy to już niby ta mityczna dopamina nad którą trzeba pracować, żeby zdobyć? Ale nie wiem co, bo jak po prostu laska bierze berło to gdzie tu męskie staranie?
@wygryw50k: myślę, że tania, bo nie wkładam w to wysiłku, jest to na zawołanie i wyciągnięcie ręki, a może daje i więcej dopaminy, bo jest to realne. Nie wiem, tak mi się wydaje. Ewolucyjnie to chyba powinienem i tka dążyć do większej ilości partnerek i braku jednej, stałej? Poza tym są jeszcze takie sytuacje, że ktoś po prostu nie ma partnerki, w ogóle lub tymczasowo, to co wtedy, zostaje jedynie
Sama siebie określa "toksyczną". Gdyby to było w drugą stronę to niebieska karta i wywalenie z mieszkania. Chłop zastraszony i boi się, usprawiedliwiając kobietę.
Ysaora Thibus była nadzieją Francji na medal igrzysk w Paryżu w szermierce. Obecnie uprawia akrobatykę. Akrobatykę absurdalnych wymówek i usprawiedliwień.