Matka Rafała Teresa Trzaskowska z domu Arens była tajną współpracowniczką Służby Bezpieczeństwa o pseudonimie 'Justyna". Meldowała bezpiece o kontaktach muzyków z dyplomatami USA. Jej pierwsza teściowa była kapitanem UB a teść pułkownikiem LWP, a inni z bliskich działali na wysokich szczeblach PZPR.
Radosław Sikorski, trzymając granatnik, zwrócił się do komendanta głównego policji gen. Szymczaka. - Potwierdzam, że w Ukrainie dają je jako prezenty - mówił. Przypomnijmy, w połowie grudnia w siedzibie KGP doszło do wybuchu. Eksplodować miał granatnik przekazany przez Ukraińców.
"Pokazują erotyczne treści w internecie, rozbierają się za dziesiątki tysięcy złotych miesięcznie. Teraz rękę chce na tym położyć fiskus. I żąda płacenia podatku dochodowego." I Cyk, niema takiego rozbierania