@Pannoramix: Pierwsze z brzegu (bo ja tu nowy to duzo tego nie ma), ale dam jedno, zeby nie smiecic pod dobrym zdjeciem swoimi biedami, wiecej u mnie ;)
Dotarliśmy do miejsca wezwania. Dom jedna wielka rudera. Od samego początku zastanawiamy się czy rzeczywiście ktoś tu mieszka, wzywali sąsiedzi ponieważ sąsiad długo nie pojawiał się na dworze a sami nie mieli odwagi wejść do środka. Drzwi otwarte więc wchodzimy - a w środku okropny smród, pełno śmieci, brak prądu a wszystko co spadło na podłogę kilkanaście lat
@jestem_legenda: Nie myślałem nawet o zdjęciu wtedy tylko o tym aby wytrzymać smród i się nie "zpawiować" na pacjenta
@shido: Przedewszystkim troszkę poratował mnie ostatnio zakupiony plasterek który przykleja się pod nosem i blokuje on nieprzyjemne zapachy może nie zniwelował wszystkiego ale troszkę pomógł. Potem pozbyliśmy się troszkę tych robaków a następnie opatrunek na nogę. Pacjent wylądował na płachcie ratowniczej która dodatkowo była "ztuningowana" folią. Pacjenta wieźliśmy do
źródło: comment_MXgLaQP9cevd0RjZe494Rbjk0QCaU7cU.jpg
Pobierzźródło: comment_y8RrU1hUg8miGC13hQrU538OAQl9gOpn.jpg
Pobierzźródło: comment_qNQIqnkK59lSegsaAmoEnUCshtUBzQJN.jpg
Pobierz