Jakub Kot właśnie nieźle ora teraz związek narciarski. Odnośnie skoków kobiet, zarzuca brak systemu, brak szkolenia, roztycie zawodniczek. No po prostu czołga wszystko #skoki #pjongczang2018
W biurowcu naprzeciw mojej #pracbaza jest małe bistro. Od jakiegoś czasu chodzę tam dość często z dwóch powodów.
1. Mają dobre i tanie obiady domowe. 2. W owym biurowcu pracuje moja była, która rzuciła mnie jakieś 12 lat temu twierdząc, że nie widzi ze mną przyszłości.
Mamy bowiem próby zastąpienia teorii ewolucji kreacjonizmem, mamy próby zastąpienia nauk medycznych ideologicznie motywowanymi regulacjami, mamy próby zastąpienia praw aerodynamiki argumentami opartymi na parówkach i puszkach z Coca-Coli.
Ten uczuć, gdy festiwal s----------a i dojeżdżania Wyborczej psuje Gazeta Polska, która pisze dokładnie o tym samym XDDD Pominę już fakt, że sprawa zupełnie rozdmuchana, bo obraźliwy gest Kubiaka jest wyraźnie widoczny na filmiku, więc artykuł Wyborczej jest w pełni uprawniony, a znalezisko @amdziak to afera z d--y. Ale c--j tam, każda okazja do p---------a Wyborczej jest dobra. I byłoby tak pięknie, gdyby nie nóż w plecy od zdrajców z GazPola XD
Widać jak bardzo się prośbą trenera Mistrzów Świata przejęła wybiórcza. Wszystko zrobią byleby tylko postawić Polaków w złym świetle. Gardzę tą gadzinówką jak mało czym.
Gazeta zawsze kłamie, jak TVN, tak mi powiedzieli na obrazkach w internecie. I w ogóle pluje na Polske! Przeciwnicy pisu są zawsze antypolakami, zdrajcami, komuchami, w dodatku są głupiiiiiii.
@Doctor_Manhattan: żeby było całkiem zabawnie - kłamstwo Wyborczej zarzuca zazwyczaj środowisko, które co rusz jest łapane na jakimś kłamstwie... a faktami manipuluje jak nikt inny.
Nie jest źle. Odkad wyprowadzilam się z toksycznego domu pełnego alko i awantur, minęło 8 lat. Miałam 18stke. Nigdy już tam nie wróce, choćby na jedną noc.
Rzeczy które dla większości z was są najnormalniejsze na świecie, mnie cieszą prawie codziennie. Wiadomo że nie skacze z radości do góry, ale mam takie małe uczucie w środku... Ze jest ok, że potrafię.
@Amelie: Szanuję niesamowicie różowa i gratuluję, pozdrów też swojego chłopa. Sam wychowałem się w patologii i często mi źle jak ludzie nie potrafią docenić pewnych rzeczy, bo dla nich wydaje się to normalne, zwykłe i im się to należy, kropka... a ja potrafiłem mieć cały dzień ustawiony i radosny, gdy dostałem od kogoś zwykły uśmiech na dzień dobry. Gratki jeszcze raz ( ͡°͜ʖ͡°)
Dlaczego jako libertarianin najbardziej boję się narodowców?
Od wielu lat czytam różnej, nazwijmy to, prawicowej publicystyki. Oglądam dużo wystąpień, "konserwatywnych" polskich, jak i "conservative" zagranicznych. Kocham wolność i wiem na jej temat po prostu niemało. Szanuję USA (za to czym były i komparatywnie jako coś nieskończenie lepszego od obecnej choćby Polski). Korwina, mimo jego odpałów, szanuję za stałość poglądów i za rozniesienie dobrej nowiny o tym że można żyć normalnie. Jednocześnie wiem że w politycznym maintreamie tak w Polsce, jak i na świecie dominuje lewicowo-socjalistyczny punkt widzenia. Teoretycznie więc powinienem się bardzo nakręcać tym operetkowym "narodowym" przebudzeniem, pociskami po Brukseli (bo ma socjalistyczne pomysły) i pomysłami powołania rządu światowego (nie mylić z teoriami spiskowymi na temat nwo), tym jak wyglądała polska transformacja i tak dalej...
Dlaczego jednak bardziej boję się Wiplerów, Winnickich, Kowalskich, Braunów...?
@bygsyti: To całkiem naturalne bo np Pan wWinnicki jest dokładnym przeciwieństwem libertarianizmu i światopoglądowo i ekonomicznie. Niestety na tym portalu dzieciarnia myli korwinizm z libertarianizmem i myślą że będąc wolnorynkowymi konserwami są także libertarianami.
Jakiż ten film jest genialny. Perełka w polskim kinie XXI wieku. Chyba żaden nie wywołuje tyle tak bardzo skrajnych emocji. Po prostu kawał zajebistej roboty. Oglądałem właśnie po raz n-ty i znowu jestem pod wrażeniem #kino #polskiekino #wesele
@CommanderStrax: Po tym filmie miałem wstręt do wódki, ale i tak mi się podobał. W sumie chyba po każdym filmie Smarzowskiego pojawia się pewna niechęć do czystej
Wielka Gra to jakiś nonsens, teleturniej z wiedzy kompletnie do niczego nikomu nie potrzebnej z pytaniami typu
Prowadząca: - Co powiedziała hrabina Szlezwig-Holsztain cesarzowi Fryderykowi Hohenzelorowi Habsurgowi Trzeciemu gdy przypadkowo nadepnął jej na nogę w trakcie rautu w 1792 w ambasadzie Prus. Uczestnik teleturnieju - Odpowiadam na pytanie pierwsze za 25 tysięcy złotych... Hrabina powiedziała "Moja noga! Co jest do diabła?"