@Kluskislaskie: Jak to działa u Ciebie? Jakieś 10 przestawionych budzików? Nie chcę brzmieć jak boomer ale w sumie zawsze miałem podejście na zasadzie, dzwoni to trzeba wstać i nawet mi się w głowie nie pojawiało, że mógłbym nie iść do pracy. Zastanawia mnie to mega jak to jest w głowie osoby, która ma wywalone i potrafi usnąć wtedy gdy nie powinna
@Kluskislaskie: Eleganckie podejście, nie ma nic ważniejszego niż własne zdrowie fizyczne i psychiczne. Muszę przyznać, że ja tak długo ciągnąłem praca + studia a teraz przy trzydziestce się bawię z wypaleniem zawodowym przez niezdrowe podejście, także twój balans praca / dom jest o wiele zdrowszy
@senselessness: Niezła zagwozdka, u mnie w takich przypadkach oznaczało to zazwyczaj, że nie chciałem jakiegoś tematu poruszać (przez wstyd, traumy z przeszłości czy inne takie).
Ale jak wjeżdża już farmacja to nie mam pojęcia, bo na chemii w mózgu się nie znam totalnie.
Wczoraj cały dzień czułam ogromne uczucie wdzięczności, aż mi się płakło. Byłam szczęśliwa z powodu rzeczy, które się wydarzyły i które się nie wydarzyły, z tych, które przypadkiem i cudem tak oraz tych, co to dzięki Bogu nie. Jedyne, czego jeszcze się uczę, to akceptować nawet złe wybory ludzi, nie brać na siebie konsekwencji żyć innych, przejmować się tylko tym, co mogę zmienić. W ogólnym rozliczeniu: jestem zadowolona z żyćka, czuję miłość.
38 #100km w tym roku, pewnie jedno z ostatnich jeśli nie ostatnie. Ale takie sety to ja rozumiem :D. Rano trochę przychłodnawo, na zjeździe przydałyby się rękawiczki bo 10 stopni i 50km/h+ to słabe połączenie xD. Ogólnie chciałem odwiedzić Zermatt i zobaczyć Matterhorn (picrel w tle) no i się udało. Za to powrót na chatę był trochę męczący psychicznie (16km podjazdu o średniej 5%...). Trochę się
@pawlos10rs: to są niezłe przewyższenia, a nie płaskopolska! Fajna fotka, ale za dużo toreb + zdjęcie od strony hamulców a nie napędu, więc velominati nie zaliczy
Od dziecka muszę mierzyć się z tym, że jestem lepszy od innych ludzi. Mój sposób patrzenia na rzeczywistość, analiza rzeczywistości, moja pewność siebie [w zasadzie wszystko się nakręcało samo, czym bardziej rozumiałem swoją lepszość, albo to, że inni są gorsi tym bardziej moje ego rosło] przewyższa zwykłego szarego człowieka. Zawsze dochodziłem do lepszych wniosków niż inni (zupełnie logicznych, nieszablonowych, zwracam uwagę na coś więcej niż największa oczywistość
@NewBlueSky: Mireczku, nie chce w jakikolwiek sposób diagnozowac cię na podstawie wypowiedzi z internetu. Spróbuj pogooglowanie zagadnień dookoła hyper intelligence disorder. W telegraficznym skrócie moze być tak ze cześć odpowiedzialna za inteligencje i logikę rozwinęła się u ciebie z jakiegoś powodu o wiele bardziej niż emocjonalna i/lub behawioralna.
Osobiście w takich sytuacjach jak opisales (rozmowa z normikami) staram się zrozumieć ich historie i to jak to wpływa na ich
@MokebeSenegal23cm: widać, że nie masz jakiegokolwiek pojęcia o całej sytuacji, ona nie dostała jakiejkolwiek roli po Aquaman (nie licząc jakiegoś małego epizodu w Aquaman2) właśnie przez całą sytuację
P.V Brett cykl demoniczny książka podobno o malowanym człowieku - Arlenie a będąc przy koncu tomu 3.1 bardziej książka o muslimach #ksiazki #fantasy #fantastyka
@upadlatruskawa: Ja tak miałem przy Władcy Pierścieni i opowieściach o Frodo + Sam, więc wiem o czym mówisz, aż chce się przeskoczyć kilka stron by być szybciej przy interesującym wątku
@upadlatruskawa: Ale ogólnie rzecz biorąc, Malowany Człowiek i Pustynna Włócznia to taki bardzo bardzo długi wstęp, budowanie świata i przedstawianie bohaterów. Później robi się ciekawie, myślę że wrócę jeszcze do tych książek w przyszłości
@upadlatruskawa: Jestem zazwyczaj wielkim fanem tych pierwszych rozdziałów, poznawania nowego świata, nowych bohaterów, nowych reguł. Wszystko co dalej, często jest bardzo przewidywalne. Więc jeśli do tej pory cię cały koncept nie wciągnął to ja dałbym sobie spokój.
Bo stara jest w piwnicy