Przez nieogarnięcie profesorki mój kolega został skreślony z listy studentów. Rodzina nic mu nie daje na utrzymanie. Może ktoś ma jakąś pracę do ogarnięcia w Gdańsku? Każda praca by się przydała ewentualnie jakieś drobne na konto. Razem z przyjaciółmi uzbieraliśmy już ok. 300 zł co pokrywa jakąś część jego kosztów utrzymania (rachunki) ale to dopiero połowa kwoty na same mieszkanie a jeszcze jedzenie jakieś... Coś mu podrzucamy co jakiś czas, wiadomo ale
@Maxterix: Dziwna sytuacja :/ Może coś odpieprzył i rodzice nie chcą wspomóc? Jeśli jednak on ( ten kolega) był w porządku co do rodziców to słabo. Myślałem, że na rodzinie można polegać bezgranicznie ale jak widać nie wszyscy mogą na to liczyć. Mam nadzieje, że jakoś uda wam się mu pomóc ;)
#nocnazmiana #listaobecnosci