Od dzieciństwa towarzyszyły mi filmy z Jamesem Bondem, do tego stopnia że klasyczne odsłony widziałem parę razy nie skończywszy nawet dziesięciu lat. Nieodłącznym elementem serii jest charakterystyczna muzyka zarówno instrumentalna jak i motyw przewodni każdego filmu. Zastanawiałem się czy zarzucić standardowym motywem przewodnim Montiego Normana, ale przecież każdy go. Pomyślałem może main theme z On Her Majesty's Secret Servic Barrego trochę zapomniany jednak niczym nie ustępująca klasycznemu motywowi przewodniemu, nawet
Pierwszy kontakt z rapem/hiphopem który tak naprawdę doceniłem po latach. Jest to jednocześnie kawałek którego słuchałem przez lata czy tego chciałem czy nie. Starszy sąsiad mieszkający piętro niżej, zafascynowany czarną muzyką dostawał regularne paczki z płytami i kasetami od matki mieszkającej w stanach - było tego naprawdę dużo. Pomimo sporej kolekcji, kawałkiem który leciał na potęgę, nie raz dziesiątki razy dziennie, i nie przesadzam
Dobra nie ma co czekać dłużej @Apollo_Vermouth: rzucił wyzwanie, i nie przedłużając zaczynamy moje true30, postaram się o regularne wpisy ale nic nie obiecuję ( ͡°͜ʖ͡°)
Miejsce 1
Zaczynamy od numeru jeden, a dlaczego numer jeden? Bo jest to pierwszy kawałek na punkcie którego miałem fiksacje, pierwszy który zapętlałem w nieskończoność na moim kaseciaku Unitra MK-232. Była to również pierwsza moja i tylko moja kaseta magnetofonowa. Ale najpierw historia
Godspeed You Black Emperor - East Hastings