Roman Warszawski i ten caly redpill to jest gorsze copium niż #blackpill - "Staraj się, ciężko pracuj, a MOŻE zwiększysz swoje szanse" - jakby #januszebiznesu powiedzieli ci "Panie Areczku, pracuj ciężko, a OBIECUJĘ - pomyślę o podwyżce" (a zo rok - "pomyślałem i jednak nie będzie hehehe")
Te całe kanały redpillowe to już w większości odklejka; nie to co kiedyś, i na pewno nie to czym były u swoich podstaw. To środowisko stało się toksyczne, zamiast dzielić się rzetelną wiedzą i spostrzeżeniami to stało się jakimś mizoginistycznym skupiskiem, redpill został wypaczony i w konsekwencji ośmieszony 😏 na zasadzie: ponarzekajmy sobie na wszystkie kobiety, jakie to są złe i próżne
Bardzo ładny widok, czuć ten klimat, tą trawę, nagrzaną ziemię... Maki, lato.. Ale zawsze mnie to jakoś przybija, że one są nagle, i zaraz ich nie ma, i ten czas tak szybko mija, że za chwilę będzie się zbliżać znów jesień i zima echh. I zboże, które nagle wyrasta z ziemi, soczyste, zielone, za chwilę jest po pas, potem się złoci, a nagle któregoś dnia kolejny raz jesteś w tym miejscu i
Na chwilę zmieniłem tak z ciekawości preferencje, no homo (swoją drogą żenada bierze na to jak wyglądają profile facetów), i potem po przestawieniu z powrotem na kobiety, moi amanci nagle zmienili płeć, drugie zdjęcie w komentarzu ( ͡°͜ʖ͡°) #tinder #badoo #randkujzwykopem #rozowepaski #niebieskiepaski
Wiecie, że istniała kiedyś taka gra jak „grzenda”? To był przeglądarkowy symulator ciąży i macierzyństwa. Ciąża działa się w czasie rzeczywistym i każdy dzień był jakoś opisany, co się dzieje w danym dniu. Odbywało się wizyty u ginekologa i po narodzinach trzeba było opiekować się dzieckiem, aby otrzymywać punkty za dobre macierzyństwo. Ja zawsze miałam te punkty na minusie, bo zapominałam o karmieniu i myciu moich bliźniaków. Za niewielką opłatą w postaci
Polecam aplikację Kismia, przez kilka minut swipowania wpadło 50 matchy ( ͡°͜ʖ͡°) licznik jest zbugowany i pokazuje max 10 na ten moment. Już mi się nie chciało dalej klikać. A, no i jeszcze jest 70 polubień, tylko nie mam premium, więc żeby się dowiedzieć, trzeba dawać wszystkim like w ciemno ( ͡°͜ʖ͡°). Na Badoo i na Tinderze 0 matchy od
@TinderZnawca A po czym to można poznać? To znaczy, ile jest botów, a ile z tego to realne polubienia? Raz udało mi się w tej aplikacji umówić z takim "botem" i na prawdę było miło i fajnie, kilka spotkań zaliczone. Ale to tylko raz, i jeszcze jeden raz udało się z kimś popisać dłużej, umówiliśmy się, ale nie przyszła, przestała odpisywać. Wtedy miałem chyba jakieś premium wykupione akurat
@Xuzoun Nie - można napisać normalnie. Ale czy ta wiadomość dochodzi czy nie, to już inna sprawa. Często piszą też same, tzn. wysyłają automatyczną wiadomość z jednym z 5 predefiniowanych pytań na krzyż. To by wskazywało na boty, wiem. Ale czy w takim razie zdjęcia też są wygenerowane?
@Ulquiorra są zbyt daleko odległościowo ode mnie, żebym chciał się angażować albo mają dzieci albo jak już jest blisko i bez dzieci to nie odpisuje ¯\(ツ)/¯
kocham tą pracę :D wyrzucamy 40lapków 4c/8t +8gb ramu każdy, tylko dlatego że nie obsługuje natywnie win11 :D przywlukłbym z 10 ale z domu by mnie wyrzucili :( #selfhosted #homelab #linux
Echh, wakacje 2008, się słuchało, a przed oczami wyobraźni koleżanki ze szkoły z oskimi, co nie byli takimi klaunami. Było na topliście w tamtych czasach spaniałych
Roman Warszawski i ten caly redpill to jest gorsze copium niż #blackpill - "Staraj się, ciężko pracuj, a MOŻE zwiększysz swoje szanse" - jakby #januszebiznesu powiedzieli ci "Panie Areczku, pracuj ciężko, a OBIECUJĘ - pomyślę o podwyżce" (a zo rok - "pomyślałem i jednak nie będzie hehehe")