#f1 Przypomnę, że powołując się na gdybanie w stylu "jeśli 10 wyścigów temu...", to dalej mówimy już o zupełnie innej rzeczywistości.
Może nawet jakby Verstappen stracił więcej punktów, to by wygrał bo McLaren bardziej marginalizowałby zagrożenie. A może Norris miałby 50 punktów więcej? Zwłaszcza bez technicznego DNF, bez stuknięcia się z Piastrim w wyścigu czy bez 2x DNF na sprincie w Austin. Uj wie, po co takie debaty?
I tak
Może nawet jakby Verstappen stracił więcej punktów, to by wygrał bo McLaren bardziej marginalizowałby zagrożenie. A może Norris miałby 50 punktów więcej? Zwłaszcza bez technicznego DNF, bez stuknięcia się z Piastrim w wyścigu czy bez 2x DNF na sprincie w Austin. Uj wie, po co takie debaty?
I tak














Piastri ostatecznie dostał więcej prezentów w tym roku (Holandia, sprint w USA, podwójne DSQ w Vegas), a i tak przegrał przez głupie błędy jak spin w Australii czy kara na Silverstone.
Jego menedżerem jest Webber, który bez dziadowskiego startu z PP w Walencji albo bez kraksy w Korei byłby mistrzem.
australijska