Chyba nie muszę pisać z czym to się wiązalo. Co się działo w szkole i na podwórku :) Teraz już wiem, że nigdy bym nie popełniła tego błędu co moi rodzice.
@paniswiata: Jak ja Cię rozumiem (╯︵╰,) Trzymaj się Mirabelko.
Też uważam, że warto dziecku dać to na co zasługuje, a nie jakoś to będzie! Miłość nie daje stabilności, nie zapłaci rachunków, nie umożliwi realizowanie hobby,
@AnonimoweMirkoWyznania: Potwierdzam. Mam podobnie, żeby oswoić dziewczyny z tymi cechami to musiałem je ujawniać stopniowo i w kontrolowany sposób. Przy nie ukrywaniu ich zwiększa się swoją niewidzialność dla przeciwnej płci. Męczące to jest, że od razu nie można być sobą, ale są takie, które polubiły też ten aspekt.
Mnie najbardziej demotywuje pytanie co potem? PiS kiedyś przegra, czy teraz, czy za ~8 lat, kiedyś. Nic nie jest wieczne, a Ci ludzie zostaną w spółkach, radach, komisjach, są absolutnie wszędzie upychani itd. Elektorat PiSu nie zniknie z przegraną PiSu, nadal ich będzie ~25-30%, a to elektorat obojętny na wszystko, jak mało który. Jakakolwiek lustracja i wyrywanie tych Misiewiczów, "Cześć wujku" przez następców, nawet przy późniejszym zachowaniu konkursów na stanowiska skończy się
@mala_rybka: Tak, nic nie jest wieczne. Czy zajmie to 8/12 lat, czy zabetonuje się jak komuniści i 1-2 pokolenia miną, ale tak. Kiedyś odejdą, nie znam kraju gdzie ta sama klasa polityczna trzyma stołki przez więcej niż 70 lat.
@WaveCreator: To jest dramat tej sytuacji, tu niema "słusznego" wyjścia. Schodząc do ich poziomu to za nimi jest cały aparat państwowy. Tracimy też zaufanie i to co różni nas od nich. Liban jest krajem, który boryka się z mięzy innymi taką sytuacją. Cała klasa polityczna jest podobnie skorumpowana, ma zerowe zaufanie społeczne, a poparcie osiąga w większości przez bezpośrednie i pośrednie korzyści dla osób, które reprezentuje. Scenariusz wejścia nowego ugrupowania
Dlaczego mężczyźni sami sobie robią #pieklomezczyzn ? Przykład pierwszy z brzegu Dlaczego jak ktoś ma (wg was) wadę, i już koniecznie chcecie ja wyśmiać, to nie możecie powiedzieć "haha, nie masz prawka" tylko od razu odbieracie mu prawo do bycia mężczyzna? #przemyslenia
@Kowixx: 1. Wychowani w takim kodzie kulturowym gdzie niemal cała sprawczość jest po stronie facetów, a kobiety więcej o partnerstwie gadają niż rzeczywiście w duchu tego sloganu działają. 2. Obniżają pewność siebie innych samców, więc pompują swoją względną wartość matrymonialną. 3. W niektórych miejscach np. wsiach, brak auto to uziemienie, a nie posiadają na tyle inteligencji, że cały świat nie składa się tylko z ich perspektywy. 4. Mają za mało
Pierdzielicie na to pokolenie identycznie, jak starzy pierdzielili na wasze. To nie chodzi o żadne pokolenia. Jedyne co istotnego się zmieniło to jest to, że dostęp do internetu się upowszechnił. ~10-15 lat temu swobodny dostęp był głównie przy komputerze i sam internet był bardziej celowy, mniej sfer życia w nim była i na mniejszą skalę. W związku z tym demografia internautów była inna. Obecnie każdy ma niemal nieograniczony dostęp do neta wszędzie,
@valhander: No nie wiem, myślę, że internet pomieści wszystkich. Mnie troche smuci niemal upadek forum na rzecz grupek na Face i podobnych, kiedyś weszło się na jakieś i było przejrzyście, mało spamu, lepiej upakowane info. Były fora od wszystkiego. Miały też swoje problemy nierzadko admini czuli się na nich jak panowie na włościach, grupy hermetyczne, ale po prostu ładnie utrwalały wiedzę i doceniały większe i bardziej złożone wpisy. Obecnie szukanie
Reddit jest o tyle fajniejszy ze ma subreddity ze swoimi moderatorami wiec spolecznosci moga forkowac.
@valhander: To jest fajna i pożądana funkcja. Jednak konsekwencją też może być hermetyzacja grupy i zamykanie się w bańki informacyjne. Są plusy i minusy.
#anonimowemirkowyznania Piszę z anonimowych, bo usunąłem konto już dawno temu, ale mimo wszystko chciałem się podzielić z wami pewną historią. 3 lata temu gdy jeszcze mocno tkwiłem na wykopie ze swoją depresją i innymi smutkami takimi jak brak dziewczyny, jeden użytkownik polecił mi przejście się na oazę. Trochę go wyśmiałem, bo oaza kojarzyła mi się z dziesięcioletnimi dziećmi, ale po krótkiej dyskusji doszedłem do wniosku, że zawsze mogę spróbować, a nuż
Dużo zakompleksionych facetów szuka szarej myszki dziewicy, a jak taka pierwsza się odezwie to przestaje być introwertyczną szarą myszką i w ich wyobrażeniach zamienia się w dynamiczną Julką, co się grzmoci na prawo i lewo.
ayo znalazłem mój pierwszy projekcik filmowy z 2009 roku. Śmieszne czasy - internet ledwo mi chodził, programy to freeware'y z płyt cd z gazet, nagrałem siebie komórką z Javą. Trzeba było kombinować i odkrywać wszystko samemu (animacje robiłem w powerpoint'cie. Nie no, sprytny ze mnie był gówniak, ale nie na tyle by wiedzieć jak założyć krawat XD #tworczoscwlasna #nostalgia
Od mniej więcej 12 roku życia zdaje sobie sprawę, że mam specyficzną uciążliwą dolegliwość lub fobię. Jest to strach przed porażką, jednak nie jest on typowy. Co wyróżnia mój strach? To fakt, że jego natężenie zmienia się w zależności od skali skomplikowania wyzwania. Od zawsze miałem dobre wyniki, osiągałem sukcesy w dziedzinach bardziej specjalistycznych, w hobby też zwykle wchodziłem głębiej. Mogłem startować na olimpiadach naukowych i sportowych, bez większego stresu
@LactoseFr33: Rozumiem, bo mialem/mam podobnie. Potem żyjąc samemu człowiek zderza się ze ścianą. Jedna z gorszych rzeczy to jest kiedy ktoś mocno podkreśla "ale to takie proste", "niema czym się stresować". Już całkowicie destrukcyjne dla pewności siebie jest "przecież wszyscy to robią", "każdy facet/kobieta muszą to mieć/robić", podświadomie w głowie pojawia się skoro wszyscy robią, a Ty masz trudność to jesteś jakiś gorszy od niemal wszystkich. To może nieźle torpedować
@Kaczkoman: @Zbiggie: W momencie gdy znam powod, mam procedury zaradcze i minimalizujace, dla otoczenia jestem wsparciem i nikt nawet nie zdaje sobie sprawy z mojej ulomnosci oraz wraz z czasem nastepuje regres, nie widzę co mogłaby wniesc do tego terapia? To nie moja specjalizacja, ale chyba przeprowadziłem na sobie skuteczna autoterapie, patrząc jaki mam progres. Nie mowie nie, ale nie widzę korzysci, jesli ktos, by mi opisal dzialanie
Jestem człowiekiem, którego nie znam, ale pomału poznaje.
@paniswiata: Jak ja Cię rozumiem (╯︵╰,) Trzymaj się Mirabelko.
Też uważam, że warto dziecku dać to na co zasługuje, a nie jakoś to będzie! Miłość nie daje stabilności, nie zapłaci rachunków, nie umożliwi realizowanie hobby,