Co do tych anomalii w komisjach, to stwierdziłem, że sam klepnę jakiś programik który mi to przeanalizuje i wypluje podejrzane przypadki. Tak, żeby zobaczyć, co mi wyjdzie.
Programik działa tak:
1. Bierze wyniki z I tury i w każdej komisji rozdziela głosy na kandydatów innych niż Trzaskowski i Nawrocki tej dwójce na podstawie opublikowanych przepływów elektoratu (typu Biejat: 88.3% na Trzaskowskiego i 11.7% na Nawrockiego), tworząc w ten sposób "symulowaną drugą turę". Tam, gdzie
Programik działa tak:
1. Bierze wyniki z I tury i w każdej komisji rozdziela głosy na kandydatów innych niż Trzaskowski i Nawrocki tej dwójce na podstawie opublikowanych przepływów elektoratu (typu Biejat: 88.3% na Trzaskowskiego i 11.7% na Nawrockiego), tworząc w ten sposób "symulowaną drugą turę". Tam, gdzie








Co to w ogóle za prehistoria z analogowym liczeniem głosów. Czemu nie może być system że podchodzisz do komisji i dostajesz wylosowany qr code ze swoim hashem/tokenem, podchodzisz do stanowiska z głosowaniem i skanujesz qr code na tablecie (jak na kasie w biedrze), pokazuje ci się ekran z formularzem do oddania głosu. Potem qr code możesz zabrać do domu. Możesz go przeskanować w każdej chwili i odczytać swój token.