Kwintesencja #polityka. A wy dalej wierzcie sobie, że akurat wasza partia nie sprzeda swoich ideałów za marne ochłapy. Polecam #agoryzm #libertarianizm
Nie śledzę za bardzo polityczki od pewnego czasu, Kulesza odwalił coś konkretnego czy po prostu głosuje jak partia każe sprzecznie z deklarowanymi poglądami?
@Kaktus80: Z "Jedynego" powiedziałbym raczej, że Stirner inaczej określał własność. Coś należy do Ciebie, jeśli masz nad tym kontrolę i potrafisz to obronić. Nie pamiętam tam niczego, co by wskazywało, że gdyby Stirner był potężnym kapitalistą, powinien się z jakiegoś powodu powstrzymywać od korzystania z dochodu pasywnego. Jeśli masz możliwość coś wykorzystać to możesz to zrobić, tak długo, jak nie stanie się to dla Ciebie Duchem, czymś wyższym od Ciebie.
@Kaktus80: Czemu? Jeśli uznajesz, że nie możesz osiągnąć swojego celu, bo jakaś zasada Ci w tym przeszkadza, to znaczy, że stawiasz ją wyżej od siebie. Nie jesteś już u siebie na pierwszym miejscu i stajesz się niewolnikiem Ducha (Spooka).
@Kaktus80: Osobiście rozumiałbym to trochę inaczej. System podziału pracy albo hierarchia jest zła, jeśli ja przez nią tracę, czyli jest zła dla mnie. Przyjmując filozofię Stirnera, nie widziałem niczego, co by sugerowało, że gdybym miał skorzystać cudzej pracy najemnej albo nawet gdybym uważał, że najlepsze dla mnie byłoby zostanie nowym tyranem i niewolenie innych, to miałbym tego nie robić. Autonomia innych może być dla jednego najbardziej korzystna, a dla innego
@w0d05p4d: Część środowiska możliwe, że częściowo by się z Tobą zgodziła, bo technicznie wg nich podatki są wymuszeniem, a nie kradzieżą per se. Tak czy tak problemem nie jest to, że można nie pracować czy nie kupować rzeczy w markecie, tylko że państwo bezprawnie pod groźbą wchodzi w umowę między dwiema stronami i stwierdza, że bierze trochę hajsu dla siebie.
Umiecie sobie wyobrazić posiadanie takiej możliwości, że moglibycie w jeden dzień, jedną decyzją zakończyć głód na całym świecie już na zawsze? I do tego w żaden negatywny sposób by na was to nie wpłynęło, nadal żylibyście ogromnie ponad stan, do tego cała ludzkość by was kochała. Móc zrobić coś takiego i codziennie, przez kilkadziesiąt lat życia budzić się z decyzją, że się tego nie zrobi. #antykapitalizm
@smacznyy: Kwestia jest taka, że wartość jest subiektywna. Jeśli ludzie oglądający piłkarza na całym świecie dają sygnały sponsorom i klubowi, że będzie im się opłacało wykładać na niego hajs, to jest to ich sprawa. Jeżeli ktoś inny uważa, że z ich perspektywy nie byłoby to tyle warte, to ma do tego jak najbardziej prawo, natomiast nie ma prawa narzucać tego poglądu komuś innemu.
@CamusVevo: Austriacy uważają ekonomię za naukę społeczną, nie przyrodniczą. Nie negują użyteczności danych statystycznych, jedynie utrzymują, że nie można wyprowadzać z nich teoretycznych praw.
@Nieszkodnik: Prawdziwość praw ekonomii, jak np prawa malejącej użyteczności krańcowej nie zależy od tego czy ktoś komuś nie dopełni zobowiązań umowy albo czy tworzy pieniądz bez pokrycia.
Pozwolę sobie dodać, co Rothbard pisał o tym w "Prawa własności i zanieczyszczenie powietrza"
W prawie cywilnym "krzywdę" ogólnie postrzega się jako fizyczną napaść na osobę lub własność i zazwyczaj w takich przypadkach wymaga się wypłaty odszkodowania za "emocjonalną" krzywdę tylko wtedy, gdy krzywda ta jest wynikiem napaści fizycznej. Tym samym w ramach standardowego prawa naruszeniapraw - naruszenie nietykalności lub prawa własności - "pobicie" jest rzeczywistą napaścią na kogoś, natomiast "groźba
@Gaku745: Fakt, to jest nędzny argument. Generalnie każde odwołanie do natury jest słabe, bo powinność nie wynika z tego, jakie coś jest, lub nie jest.
nazywasz chochołem uproszczony argument, który sprowadza do prostego przykładu problem większej skali, a potem wrzucasz śmieszny obrazek z grożeniem bronią i zabieraniem dóbr.
To co czy coś jest naturalne czy nie jest, nie zawiera informacji na temat tego, czy coś powinno jakieś być czy nie. Zwłaszcza, że to jest termin mało ostry, jeden będzie to uważał za naturalne ogólnie, drugi za naturalny dla człowieka, a koniec końców nic z tego nie wynika, bo po prostu logicznie nie da sie tej powinności z
To dość duży skrót myślowy, który może wprowadzać w przekonanie, że posiadacz kapitału może nic nie robić i zarabiać. Zarabia się na odpowiedniej alokacji czynników produkcji, lub traci przez ich nieodpowiednie zaalokowanie. Jeśli sytuacja na rynku się zmieni i przedsiębiorca nie dostosuje się odpowiednio, będzie ponosił straty.
A gdzieś to zadziałało? Sam komunizm nie działa o anarchii nie wspominając
Problem z argumentem "a gdzie to zadziałało" jest taki, że to że coś nie zadziałało, nie mówi CZEMU nie zadziałało. Jedna osoba Ci powie, że komunizm w miejscu X nie zadziałał, bo był zbyt komunistyczny, a druga, że nie zadziałał, bo był za mało komunistyczny i żadna tego jedynie podając przykład
Badania empiryczne („historia”) są istotną częścią ASE i mają one większy zakres niż te przeprowadzane przez ekonomię głównego nurtu. Ludwig von Mises zajmował się ekonomią stosowaną w Wiedeńskiej Izbie Handlu; założył także Austriacki Instytut Badań Cykli Koniunkturalnych, którego pierwszym dyrektorem uczynił Friedricha Augusta von Hayeka. To właśnie tam Hayek przeprowadził większość ze swoich badań nad cyklami koniunkturalnymi, dzięki którym otrzymał później nagrodę Nobla. Krytycy nie rozumieją, że austriacy przyjmują
Wczoraj były jego urodzinki - 30 maja 1814 urodził się anarchista Michaił Bakunin, który odrzucił koncepcję Karola Marksa utworzenia nowego rządu kierowanego przez proletariat podczas „Pierwszej Międzynarodówki” i zamiast tego zaproponował wyeliminowanie na zawsze państwa, kościoła i własności prywatnej.
Bakunin oddzielił idee anarchistyczne od postulatów marksistowskich w XIX wieku i zaproponował nowy porządek społeczny pozbawiony władzy, za co spotkało go wydalenie przez teoretyków komunizmu, którzy propagowali tak zwaną „dyktaturę proletariatu”.
#libertarianizm
źródło: comment_1628745325rfwNpf41iCyqIbZKnjk8N3.jpg
PobierzNie śledzę za bardzo polityczki od pewnego czasu, Kulesza odwalił coś konkretnego czy po prostu głosuje jak partia każe sprzecznie z deklarowanymi poglądami?