Kiedyś posiadanie potomstwa było kluczem do przetrwania, bo trzeba było harować na roli i mieć pomocnika do tego, kiedyś dzieci w warstwach najniższych praktycznie nigdy nie były kochane, pojawiały się akurat, jak ktoś #!$%@?ł bo nie było antykoncepcji ŻADNEJ w chłopskich bieda-robackich ,,rodzinach" jak tylko umiałeś chodzić to od razu na pole i nie było zmiłuj się. Żadnych emerytur też wtedy nie było {dopiero w 1889 wielki kanclerz Otto Von Bismarck wprowadził
Huop by chciał gre MMORPG. Gdzie byłaby odźwiercieniem prawdziwego życia. Praca,rozrywka,poznawanie Ludzi, chodzenie do klubów. Mógłby stworzyć postać Chada albo P0lki, i żyć w innym lepszym świecie. Poznawając miłych ludzi i chodzić na jakieś spotkania, np razem na ryby. Wszystko tam by było odzworowane z prawdziwego życia. Bo jak narazie takie chodzenie i ciupcianie mobków jest beznadziejne. A SecondLife to nie jest to o czym teraz pisze. Dodatkowo jakiś
@KsyzPhobos: ja naturalnie okolo 2-3 robie sie senny ale czasem jak gram to do rana sie zdarza siedziec i potem isc spac jak slonce juz swieci takie zycie neeta true
Gdybyście mieli już swoje mieszkanie, zero dlugów i kupione wszystko czego potrzeba, to rozważalibyście całkowitą rezygnację z pracy na jakiś czas albo zmiane pracy na mniej wymagającą/stresującą, albo pracę na pół etatu (żeby tylko pokryć koszty i mieć odrobinę nadwyżki na niespodziewane wydatki)? #neet #pracbaza #kiciochpyta