Monako jest świetne, byłem tam dwa razy i polecam z całego serca każdemu zobaczyć na własne oczy ten przepych, ale już bardziej atrakcyjnym widowiskiem by było jakby się na hulajnogach ścigali po tej nitce toru.
Zawsze w niedzielę, a zwłaszcza latem, mam takie przemyślenia dołujące. Jak tu najlepsze lata lecą, człowiek sam, całe dnie sam, weekendy, urlopy sam, nie ma z kim pogadać, do kogo się wyżalić, z kim obejrzeć durną ukrytą prawdę. Już o kontakcie fizycznym nie wspominjąc. Dobrze, że to jutro już do pracy... Ale później nie mogę się znowu doczekać piątku, a nuż może coś się wydarzy, ale z jakiej racji, skoro sama nie
@zoltybalonik: Tak się co jakiś zastanawiam... Tyle osób się tu żali o swojej samotności, braku kontaktów. Może warto do kogoś stąd napisać i dać sobie choć cień jakiejkolwiek szansy. A nuż...
#warszawa