Drogie Wypopki, robię #rozdajo połączone trochę z #biznes
Do rozdania mam dwie porcje suszonej wołowiny, to znaczy: biorę trochę każdej i pakuję do paczuszki, po czym wysyłam do wygranych osób. Nie wiem ile będzie to gramowo, ale za darmo to uczciwa cena (paczkomat pokrywam również ja).
Tym samym chciałbym się trochę zareklamować, gdyby ktoś miał ochotę kupić trochę domowej suszonej wołowiny (beef jerky) to zapraszam na PW. Każda z odmian
@hejtutajkamil oj nie byczq -1. Może kiedyś tak ale to co się stało z TVPiS przez te 5 lat to jest wręcz powrót do najlepszych lat PRLowskiej propagandy. TVN dalej utrzymuje swój mierny poziom ale przynajmniej nie jest tak toporny w tym co robi publiczna telewizja na którą składamy się wszyscy.
#anonimowemirkowyznania To jest Szpulka. Szpulka właśnie skończyła 10 lat. Zdjęcie z dnia dzisiejszego. Guz w trzustce, nieswoiste zapalenie jelit, wodobrzusze. Nie wchłania białka z pokarmu, choć próbuje jeść to i tak głoduje. Wygląda jak szkielet z ogromnym brzuchem. Miesiąc temu miała golone łapki do pobrania krwi. W ogóle niezarosły jej sierścią. Od kilku dni gaśnie, nie myje się - ja ją myję mokrym wacikiem, bo po próbach jedzenia jest cała
Mireczki do wygrania są dwie książki na moim rozdajo
1. Pierwsza książka to "Pan raczy żartować panie Feynman" Richard P. Feynman. 2. Druga książka to "Automatyzacja nudnych zadań z pythonem" Albert Sweigart.
Wszytko co trzeba zrobić to zaplusować mój wpis :)
Wstyd mi za polską policję. Pomyśleć, że do niedawna chciałem zostać jednym z nich. Zostałem zabrany z własnego domu, zakuty w kajdankach z tyłu i wyprowadzony na klęczkach do radiowozu jak jakiś kryminalista. Za co? Za nieodebrane listu od prokuratury zalecające mi stawienie się na badanie psychiatryczne dotyczące postępowania, w którym jestem oskarżony o coś, czego nawet nie zrobiłem. Spędziłem 48 godzin w areszcie na łóżku z betonu przy otwartym oknie, w
@BajerOp: Byłem w delegacji poza granicami swojego miejsca zamieszkania przez kilka miesięcy. Betonowe łózka mają w Zawierciu. Prokuratura najwyraźniej uznała, że forma listowna jest jedyną z działających na świecie form komunikacji z interesantem. Teraz wyobraź sobie, że jedziesz na wakacje i takie coś Cię spotyka.
Zaczynamy zabawę #saviorozdaje z okazji jubileusz 30-lecia swojego istnienia właściciela marki SAVIO, czyli firmy Elmak Sp. z o. o. (zobaczcie ich stronę) z pięknego miasta Rzeszów. Przez najbliższe dni będziemy wołać wszystkich z co zaplusowali ten wpis.
Witam, jak zwykle organizuje #rozdajo a tym razem RDR2 na steam. Standardowo klucz wyślę w środę o godzinie 6:00 więc czasu na plusowanie jest sporo. Warunki: - plusik
Panie rekruterki, jestem rolnikiem i wiem że źle na mnie patrzycie. Ale jest w tym dużo waszej winy. Od pół roku staram się zmienić branże na programistę i mimo że wywoziłem gnój takiego szamba jeszcze nie widziałem.
Po pierwsze: To że nie mam doświadczenia w branży nie oznacza że nie powinienem wpisać sobie rolnictwa bo nic tak nie hartuje ducha i pracowitości jak dzień na roli.
@turban jak na pierwszą makietę wygląda naprawdę spoko ale przyczepiłbym się do jednej rzeczy - walcząca załoga działa (i to strzelającego na wprost) nie pasuje do dwóch gadających na luzie ludków przy motocyklu.
@turban doskonale to rozumiem i też miewałem podobne problemy. Następnym razem można robić mniejsze dioramy, będą sprawiały wrażenie pełniejszych i żywszych bo czasem trudno zagospodarować przestrzeń pomiędzy obiektami, a jak się przytnie podstawkę to problem sam znika i diorama zajmuje mniej miejsca. Tak czy inaczej widać duży potencjał a wraz z zbieraniem "odpadków" z kolejnych modeli będzie łatwiej o dodatkowe elementy.
Nowo wybudowana jezdnia, ładny, świeży asfalt, no i ścieżka dla rowerów. Ale coś tu chyba, kurde, nie pykło. Co kilka, kilkanaście, czasem kilkadziesiąt metrów, ścieżka jest przerywana podjazdami do działek. No ok, podjazdy muszą być. Ale tutaj dobry asfalt przerywany jest kostką. Mało tego, asfalt nie przechodzi w kostkę płynnie - za każdym pieprzonym razem są tam wystające krawężniki. Nie wyobrażam sobie jazdy po tym czymś innym, niż rowerem górskim.
Do rozdania mam dwie porcje suszonej wołowiny, to znaczy: biorę trochę każdej i pakuję do paczuszki, po czym wysyłam do wygranych osób. Nie wiem ile będzie to gramowo, ale za darmo to uczciwa cena (paczkomat pokrywam również ja).
Tym samym chciałbym się trochę zareklamować, gdyby ktoś miał ochotę kupić trochę domowej suszonej wołowiny (beef jerky) to zapraszam na PW. Każda z odmian
@jadalny_kasztan: a to nie jest żarcie dla psiaka?